Romanse, zemsta i dotacje na 2 miliony złotych - perypetiami rodziny Ślepokurów żyje cała Polska. Swój komentarz do sprawy postanowili dodać prowadzący program "Lewy z Bicepsem" Sławek Jastrzębowski i Rafał Woś. W centrum wydarzeń znajduje się prokurator Dariusz Ślepokura, którego na potrzeby programu nazwano... "Blind Hen", czyli "Ślepa Kura".
Sprawa, o której mówi Sławomir Jastrzębowski wypłynęła po publikacjach Marcina Dobskiego, który zwrócił uwagę na unijne dotacje dla piekarni prowadzonej przez rodzinę prokuratora Dariusza Ślepokury. Kwoty – ponad 2 mln zł z różnych programów – rozgrzały dyskusję o podziale środków.
Dobski opublikował także wiadomość, jaką otrzymał od (jeszcze) żony prokuratora.
"Piszę do Pana, bo po 26 latach małżeństwa i po czterech latach narzeczeństwa mąż wyprowadził się z domu, wdał się w kolejny romans, zostałam z dwójką małoletnich dzieci i z psem! Pan z tą informacją zrobi, co Pan uważa, ja się mszczę!"
- pisała do dziennikarza Republiki Maria Ślepokura.
Jak zwracaliśmy uwagę, jeszcze w 2025 roku na platformie X pojawił się inny wpis żony prokuratora, skierowany do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
„Super, dzisiaj otrzymałam 2 korespondencję, że prokurator Dariusz Ślepokura przekroczył prędkość (raport z fotoradarów), każdy weekend spędza u kochanki, proszę się tym zająć”
- napisała kobieta.
Ten publiczny spór i zemsta, którą zapowiedziała zdradzona małżonka stał się na tyle interesujący, że skomentować go postanowił Sławek Jastrzębowski.
Dziś wydanie specjalne. Otóż będziemy mówić o olbrzymiej szansie, jaką ma Polak, polski amant, który zaczął występować w mikroserialu w mediach społecznościowych. Już ma pseudonim Blind Hen, mówią o nim Ślepokura i on ma wielką szansę zdetronizować Jasona Stathama. Jest tak samo łysy, a może nawet lepiej
- opowiada Jastrzębowski.
Mówi o nim cała Polska na wielu różnych poziomach. Prokurator Ślepokura ma szansę zostać pierwszym amantem Netflixa albo HBO. Wiemy że wiele różnych agencji i producentów stara się o to, aby podpisać z nim kontrakt. To są informacje nieoficjalne
- dodaje dziennikarz Telewizji Republika.
A z resztą, sami zobaczcie co o polskim amancie mówili prowadzący "Lewy z Bicepsem".


