Aug 17, 2026 4:00 AM

Daniel Martyniuk po raz kolejny dał o sobie znać w mediach społecznościowych. Tym razem syn Zenona Martyniuka nie gryzł się w język. W niedzielny poranek na jego Instagramie pojawiła się seria emocjonalnych relacji. Były ostre słowa, pretensje i... konkretne żądanie finansowe.

100 tysięcy albo nie ma nagrań?

Martyniuk w pewnym momencie zwrócił się bezpośrednio do swoich rodziców. Zażądał od nich 100 tysięcy złotych. Z jego wypowiedzi wynikało, że przekazanie pieniędzy miało być warunkiem dalszego działania związanego z nagraniami.

Nie wiadomo jednak, co dokładnie miał na myśli. Daniel nie zdradził szczegółów, pozostawiając obserwujących z szeregiem pytań. Jedno było natomiast jasne: atmosfera wokół rodzinnego konfliktu znów zrobiła się wyjątkowo napięta.

„Podziękujcie moim rodzicom”

W kolejnych relacjach emocje wyraźnie wzięły górę. Daniel Martyniuk kierował mocne słowa pod adresem osób ze swojego otoczenia. Nie zabrakło również wulgaryzmów.

Sporo miejsca poświęcił swoim rodzicom. Sugerował, że to właśnie oni powinni ponosić odpowiedzialność za obecną sytuację. Wspominał również o wcześniejszych ustaleniach dotyczących pieniędzy i czasu. Jak twierdził, coś, co miało potrwać trzy dni, przeciągnęło się aż do dziesięciu.

O co dokładnie chodziło? Tego z jego nagrań nie da się jednoznacznie ustalić.

To nie pierwszy taki wybuch

Osoby śledzące Daniela Martyniuka w mediach społecznościowych doskonale wiedzą, że podobne publikacje pojawiały się już wcześniej. Syn gwiazdora disco polo wielokrotnie publicznie komentował relacje z rodziną i kierował mocne zarzuty pod adresem bliskich.

W ostatnich tygodniach również nie brakowało głośnych wpisów i nagrań. Martyniuk atakował między innymi swojego ojca, a wcześniej publikował materiały, w których oskarżał członków rodziny o pobicie.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy