Decyzja o wyprowadzce z Warszawy nie była nagłym impulsem, lecz efektem lat doświadczeń. Joanna Jabłczyńska dziś otwarcie mówi o zmęczeniu miastem, potrzebie spokoju i relacji z ojcem, który podobnie wybrał życie z dala od zgiełku. „Nie miałam lekko w życiu” — przyznaje, tłumacząc, dlaczego wieś stała się dla niej bezpieczną przystanią.
Kilka lat temu Joanna Jabłczyńska podjęła decyzję: spakowała się i wyprowadziła z Warszawy na wieś. Od zgiełku stolicy uciekł także jej ojciec, pan Bronisław, który tuż po przejściu na emeryturę postanowił spełnić długo odkładane marzenie. Zamieszkał na Mazurach, w okolicach Mikołajek, we wsi Prawdowo, gdzie prowadzi agroturystykę.
Aktorka chętnie wraca w te strony i nie kryje, że to właśnie tam odnajduje spokój, którego coraz trudniej szukać w mieście. Wieś stała się dla niej naturalnym azylem — miejscem, gdzie tempo zwalnia, a bodźce przestają konkurować o uwagę.
„Najlepiej czuję się teraz w swoim domu na wsi albo u taty. W Warszawie czuję się przebodźcowana. Kocham wieś. Mój tata, mimo dostojnego wieku, nie siedzi na kanapie, tylko cały czas szuka sobie aktywności. Każdy, kto go pozna, będzie wracał do jego pensjonatu. Tata bardzo dobrze radzi sobie w sporcie, gorzej z nauczaniem innych osób. Nie miałam lekko w życiu - już w wieku dwóch lat tata uczył mnie jeździć na łyżwach na jeziorze”
— opowiadała w programie halo tu polsat.
Relacja ojca i córki od zawsze była wyjątkowo bliska. Pan Bronisław nie kryje, że marzenia o przyszłości Joanny nosił w sobie od lat i z satysfakcją patrzył, jak krok po kroku stają się rzeczywistością.
„Byliśmy nierozłączni, gdy Joanna była dzieckiem. Moje marzenia się spełniły - chciałem, aby Asia była aktorką, śpiewała i rozwijała się. Byłem dumny, że mam taką córkę”
— dodał.
Dziś ich drogi prowadzą z dala od wielkich miast, bliżej natury i codziennych rytuałów. Bez pośpiechu, bez nadmiaru — za to z poczuciem, że właśnie tam jest miejsce, do którego naprawdę chce się wracać.
Tak wyglądała w młodości Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska swoją karierę w telewizji zaczęła już na początku lat 90. Gwiazda serialu "Na Wspólnej" w zasadzie wyrosła nam na wizji. Gwiazda zespołu "Fasolki" i popularnego programu dla dzieci "Tik-Tak" podzielił się serią nieznanych filmików i zdjęć z jej dzieciństwa.


