Gdy termometry pokazują kilkanaście stopni poniżej zera, bezdomne zwierzęta walczą nie o komfort, lecz o przetrwanie. Właśnie w taką aurę do schroniska w Celestynowie przyjechała Doda. Piosenkarka kupiła dziesiątki psich kurtek, materiały do ocieplenia bud, zasłonki i słomę. Pracownicy placówki nie kryją wzruszenia: pomoc przyszła w najtrudniejszym momencie, gdy mrozy dawały się we znaki najbardziej.
Silna motywacja#
Gdy większość z nas szczelniej zapina kurtki i szuka ciepła w domach, bezdomne zwierzęta nie mają wyboru. W mroźne dni są całkowicie zdane na wrażliwość ludzi. Widząc, jak ostre zimno uderza w psy przebywające w schronisku w Celestynowie, Doda postanowiła działać.
Artystka od lat podkreśla, że zwierzęta zajmują w jej życiu szczególne miejsce. Nieraz mówiła, że to właśnie one okazywały jej więcej lojalności niż ludzie. Sama ma dwa psy rasy chihuahua — Wolfiego i Foxy’ego — które żyją u niej w cieple i spokoju. Nie wszystkie czworonogi mogą jednak liczyć na taki los.
Kurtki, słoma i ocieplane budy#
Jak relacjonują pracownicy schroniska, wspólnie z Dodą udało się ubrać w ciepłe ubrania kolejne kilkadziesiąt psiaków. Do placówki trafiły też materiały do ocieplenia bud, zasłonki oraz świeża słoma. Pomocnicy, mimo mrozu i pracy po zmroku, od razu zabrali się do działania.
„Dzisiaj wspólnie z Dodą ubraliśmy kolejne kilkadziesiąt psiaków na schronisku! Mrozy dały nam popalić, ale myślimy przede wszystkim o nich — o Celestyniakach, które w tym wszystkim mają najciężej. Otrzymaliśmy także materiały do ocieplenia bud, zasłonki i słomę — a chłopaki, z odmarzającymi rękoma i po ciemku, zabezpieczali budy naszych podopiecznych przez kilka dobrych godzin! Jesteście niesamowici! Doda — dziękujemy z całego serca za wszystko… Dziękują przede wszystkim nasze psiaki”
— czytamy na profilu schroniska na Facebooku.
Internet reaguje: „Wielki szacunek”#
W sieci natychmiast pojawiła się fala komentarzy. Internauci chwalą Dodę za realne działanie i podkreślają, że podobne inicjatywy powinny być standardem wśród znanych osób.
„Każdy artysta z zasięgiem i sercem powinien robić takie akcje”,
„Wielki szacun! Pomaganie zwierzakom, żeby nie zamarzły, to coś naprawdę wyjątkowego”,
„Jak można nie lubić Dody — to szczery człowiek z ogromnym sercem”,
„W świecie, w którym liczy się tylko hajs, takie gesty przywracają wiarę w ludzi”
— piszą poruszeni internauci.
W czasie siarczystych mrozów ta pomoc jest czymś więcej niż gestem — dla wielu psów oznacza po prostu cieplejszą, bezpieczniejszą noc.
Jest też nowy apel:
Doda na 74. urodzinach mamy Wandy Rabczewskiej
Wanda Rabczewska (74 l.), mama Doroty, znanej jako Doda ( 41 l.) zaskoczyła wszystkich z córką na czele. Podczas swoich urodzin w ich rodzinnym domu w Ciechanowie wyznała, że w jej domu wisi krzyż, który ma chronić Dodę.


