Ostatni weekend sierpnia obfitował w wiele różnych wydarzeń od młodzieżowego zlotu w Juracie, przez Campus w Olsztynie, aż po wielki finał lata w Kielcach. Ale to właśnie Dolny Śląsk, a konkretnie malownicze Stado Ogierów Książ, dostarczyło w tym czasie chyba najbardziej „eleganckiego” widowiska sezonu. Na doroczne Jeździeckie Mistrzostwa Gwiazd Art Cup zjechała polska śmietanka aktorska, która wystroiła się tak, jakby zamiast pod Wałbrzych wybierała się prosto na tor w Ascot.
Kapelusze, muszki i… kwestia hymnu#
Do Książa na 28. już edycję Art Cupu przyjechali między innymi Katarzyna Dowbor, Andrzej Grabowski, Dawid Ogrodnik, Sonia Bohosiewicz, Emilia Krakowska, Anna Korcz, Marek Torzewski czy Jarosław Kret. Nie zabrakło też jednej z największych gwiazd wydarzenia, czyli Andrzeja Seweryna, dla którego ten weekend miał być podwójnie wyjątkowy: nie tylko jako uczestnika mistrzostw, ale i bohatera sobotniego benefisu z okazji jego 80. urodzin, zorganizowanego na dziedzińcu zamku.

Fotografie z wydarzenia rzeczywiście robią wrażenie: kwieciste koszule, eleganckie kapelusze i wyszukane stylizacje wśród gwiazd bardziej pasowałyby raczej do wyścigów konnych w angielskim stylu niż do przyjaznej, rodzinnej imprezy jeździeckiej na Dolnym Śląsku. Można by pomyśleć, że ktoś zapomniał wysłać części gości informacji, że to jednak nie Royal Ascot, tylko Wałbrzych.
Seweryn znów tłumaczy się z hymnu#
Sielankowy nastrój przerwało jednak nieoczekiwanie pytanie, którego, jak można się domyślić, Andrzej Seweryn wcale się nie spodziewał. Aktor wciąż odpowiada bowiem za swoje zachowanie sprzed kilku dni, podczas obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie, gdzie w trakcie odtwarzania Mazurka Dąbrowskiego odwrócił się plecami i po prostu odszedł ze sceny.

Zapytany o całą sytuację przez lokalny portal Wałbrzych24, aktor był wyraźnie poirytowany. Stwierdził, że twierdzenie, jakoby odwracał się od hymnu Polski, to zwyczajnie „jakaś aberracja”. Zasugerował też, że nagranie mogło zostać zmanipulowane. Według niego dźwięk miał być rzekomo „przesunięty” względem obrazu. Na koniec zapewnił, że jest patriotą „ani lepszym, ani gorszym” od tych, którzy go oskarżają, i że wzrusza go zarówno melodia, jak i słowa polskiego hymnu.
Gwiazdy w siodle#
Poza kontrowersją wokół Seweryna, sam Art Cup przebiegał w typowo świątecznej atmosferze. Gwiazdy rywalizowały w czterech konkurencjach: skokach przez przeszkody, ujeżdżeniu, powożeniu i jeździe westernowej, a publiczność mogła liczyć na spotkania autorskie, pokazy kaskaderskie i występy artystyczne.

Sonia Bohosiewicz, jak donoszą lokalne media, chętnie pozowała do zdjęć z fanami, a Henryk Sawka bawił publiczność swoim charakterystycznym poczuciem humoru.
Gwiazdy w „polskim Ascot”
28. edycja Art Cup w Książu


