Nov 26, 2025 1:00 PM
Updated May 9, 2026 4:43 AM

Wenecja nie dała się nabrać na „ekologiczny performance”. Greta Thunberg i jej ekipa z Extinction Rebellion zabarwili Canal Grande na zielono, a władze miasta nazwały ich działania ekoterrorystycznymi wybrykami. Za dewastację dziedzictwa kulturowego aktywistka dostała grzywnę i zakaz wjazdu.

Canal Grande, symbol Wenecji, został zamieniony w zieloną breję przez Gretę Thunberg i jej współpracowników z Extinction Rebellion. Choć barwnik nie był toksyczny, to władze miasta uznały ten akt za ekoterrorystyczny oraz „dewastowanie dziedzictwa” miasta. Akcja wywołała oburzenie mieszkańców i władz Wenecji, którzy uznali ją za niebezpieczną dla reputacji miasta i turystyki.

Szczegóły wydarzenia

Prowokacja miała miejsce w dniach 22–23 listopada, tuż po zakończeniu konferencji klimatycznej COP30 w Brazylii i była częścią międzynarodowej kampanii Extinction Rebellion, mającej zwrócić uwagę na brak działań rządów wobec kryzysu klimatycznego.

Aktywiści wlali zielony barwnik do Canal Grande w Wenecji, a także do rzek, kanałów i fontann w 10 włoskich miastach. Na moście Rialto rozwiesili baner z hasłem „Stop ekobójstwu”.

Szerszy kontekst

Policja ukarała ponad 30 osób, w tym Gretę Thunberg, grzywną w wysokości 150 euro oraz nałożyła na nich 48‑godzinny zakaz wjazdu do Wenecji, który został odebrany jako „dyscyplinujący”.

To nie pierwszy raz, gdy Greta Thunberg spotyka się z sankcjami prawnymi – wcześniej była zatrzymywana m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii podczas protestów klimatycznych.

Greta Thunberg chciała zwrócić uwagę na kryzys klimatyczny, ale zamiast poparcia dostała zakaz wjazdu i łatkę ekoterrorystki. Wenecja jasno pokazała, że jej wody to nie scena dla spektakularnych happeningów, lecz dziedzictwo, które trzeba chronić.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy