Amanda Mikołajczak, znana z 10. edycji „Hotelu Paradise”, utknęła na Mauritiusie i od kilku dni próbuje znaleźć sposób na powrót do Polski. Biuro podróży zaproponowało jej trasę przez Dubaj, gdzie sytuacja lotnicza jest napięta z powodu działań wojennych. Celebrytka pokazała w sieci ceny alternatywnych lotów – za jeden bilet trzeba zapłacić ponad 20 tys. zł.
Utknęła w raju#
Jeszcze kilka dni temu Amanda Mikołajczak publikowała na Instagramie kadry jak z katalogu biura podróży. Turkusowa woda, słońce i hotelowy luksus – Mauritius wyglądał jak definicja idealnych wakacji. Teraz relacje z egzotycznej wyspy mają zupełnie inny ton.
Uczestniczka 10. edycji „Hotelu Paradise” od wczoraj relacjonuje w mediach społecznościowych, że nie może wrócić do Polski. Problemem okazały się połączenia lotnicze. Biuro podróży zaproponowało trasę powrotną przez Dubaj, jednak sytuacja w regionie sprawia, że wiele lotów jest odwoływanych lub zmienianych w ostatniej chwili.
W efekcie pobyt na rajskiej wyspie nieoczekiwanie się wydłużył.
Mikołajczak stara się jednak zachować spokój i podkreśla, że na miejscu czuje się bezpiecznie. W relacjach przyznała, że choć sytuacja jest stresująca, może liczyć na pomoc pracowników hotelu.
„Humory nam dziś opadły przez całą sytuację, ale staramy się być dobrej myśli i doceniamy, że tu jesteśmy bezpieczne. Ludzie w hotelu są cudowni, okazują nam sporo wsparcia i pomagają jak mogą”
– wyznała Amanda.
Celebrytka sprawdza różne możliwości powrotu do Polski. Problem polega jednak nie tylko na dostępności połączeń, ale również na ich cenach. W jednej z relacji pokazała aktualne stawki biletów lotniczych.
Kwoty robią wrażenie#
Według informacji udostępnionych przez Mikołajczak za jeden bilet trzeba zapłacić ponad 20 tysięcy złotych. Jak zaznaczyła, ceny są podobne niezależnie od wariantu trasy – wszystko przez konieczność omijania regionów objętych konfliktem.
„Aktualna cena JEDNEGO biletu lotniczego. Nieważne, jakie połączenie, ceny są bardzo podobne”
– napisała na Instagramie.

Na razie nie wiadomo, kiedy Amanda Mikołajczak ostatecznie wróci do Polski. Jedno jest pewne: wakacje, które zaczęły się jak pocztówka z raju, niespodziewanie zamieniły się w logistyczną układankę.


