Sylvester Stallone przez dekady był symbolem kina akcji, ale jego droga na szczyt wcale nie przypominała hollywoodzkiej bajki. Zanim stał się gwiazdą dzięki „Rocky’emu” i „Rambo”, był początkującym aktorem, który walczył o każdą rolę, miał problemy finansowe i długo pozostawał poza zainteresowaniem największych studiów filmowych. Teraz ta niezwykła historia ma zostać pokazana na ekranie w filmie „I Play Rocky”.
Produkcja nie będzie jednak klasyczną biografią obejmującą całe życie aktora. Twórcy skupią się na jednym z najważniejszych momentów w jego karierze – powstaniu filmu „Rocky” z 1976 roku. To właśnie wtedy Stallone udowodnił, że potrafi nie tylko grać, ale również pisać scenariusze i walczyć o własną wizję. Historia młodego artysty, który nie chciał oddać swojego tekstu bez prawa do zagrania głównej roli, brzmi niemal jak scenariusz filmu motywacyjnego.
Stallone kontra Hollywood#
Początki kariery Stallone’a były wyjątkowo trudne. Aktor pojawiał się w niewielkich rolach, a brak pieniędzy sprawił, że musiał podejmować desperackie decyzje. Przełom nastąpił, gdy napisał scenariusz o mało znanym bokserze z Filadelfii – Rockym Balboa.
Hollywood szybko zainteresowało się historią, ale producenci mieli własny pomysł na jej realizację. Chcieli kupić scenariusz i obsadzić w roli głównej bardziej znaną gwiazdę. Stallone nie zgodził się na takie rozwiązanie. Uparł się, że to on powinien wcielić się w Rocky’ego, nawet jeśli oznaczało to ryzyko utraty ogromnych pieniędzy.
Ta decyzja okazała się jednym z najważniejszych momentów w historii kina. „Rocky” stał się światowym przebojem, zdobył trzy Oscary, w tym za najlepszy film, a Stallone z dnia na dzień został jedną z największych gwiazd Hollywood.
Kto zagra młodego Stallone’a?#
W filmie „I Play Rocky” w postać młodego Sylvestra Stallone’a wcieli się Anthony Ippolito. Aktor znany jest m.in. z roli młodego Ala Pacino w serialu „The Offer”, opowiadającym o kulisach powstawania filmu „Ojciec chrzestny”.
Za kamerą stanie Peter Farrelly, reżyser nagrodzony Oscarem za film „Green Book”. W obsadzie pojawią się także aktorzy wcielający się w osoby związane z początkami fenomenu „Rocky’ego”, w tym Carla Weathersa, czyli pamiętnego Apollo Creeda.
Historia, która pasuje do bohatera#
Wybór właśnie tego fragmentu życia Stallone’a nie jest przypadkowy. Historia młodego aktora przypomina fabułę jego najsłynniejszego filmu. Rocky Balboa był człowiekiem, któremu nikt nie dawał wielkich szans, ale który dzięki determinacji dostał swoją życiową okazję. Stallone przeżywał podobną walkę – tyle że poza ringiem.
Film ma pokazać nie tylko kulisy powstania jednej z największych sportowych serii w historii kina, ale również cenę marzeń o wielkiej karierze. Za sukcesem kryły się bowiem lata odrzuceń, niepewności i decyzji wymagających ogromnej odwagi.
Stallone opowiedział już swoją historię#
Fani aktora mieli już okazję poznać jego spojrzenie na własną karierę dzięki dokumentowi „Sly” z 2023 roku. W produkcji Stallone wspominał swoje dzieciństwo, początki w Hollywood oraz drogę do stworzenia postaci, które na zawsze zmieniły kino.
„I Play Rocky” ma być jednak czymś innym – fabularną opowieścią o człowieku, który zanim został legendą, musiał najpierw uwierzyć sam w siebie. Premiera filmu ma być wyjątkowym wydarzeniem dla fanów aktora, szczególnie że historia „Rocky’ego” od lat pozostaje jedną z najbardziej inspirujących opowieści o walce z przeciwnościami losu.
Dla Stallone’a będzie to kolejny dowód, że jego największy sukces nie narodził się w Hollywood, ale w momencie, gdy jako młody, nieznany aktor postanowił zawalczyć o własną historię.


