Apr 21, 2026 4:06 AM
Updated May 9, 2026 4:30 AM

Nowa relacja, stare przyzwyczajenia i komentarze, które nie pozostają bez odpowiedzi. Michał Koterski coraz śmielej pokazuje swoją partnerkę — a przy okazji udowadnia, że dystans do siebie wciąż ma na wysokim poziomie.

Po rozstaniu z Marcela Leszczak ich drogi wyraźnie się rozeszły — i to w tempie, które nie wszystkim przypadło do gustu. Ona układa sobie życie u boku nowego partnera, on coraz częściej pojawia się publicznie z tajemniczą kobietą, której wizerunek odsłania… fragmentami.

Najpierw były dłonie podczas wypadu nad morze, teraz — nogi i wspólny wieczór w operze. Michał Koterski nie pokazuje wszystkiego od razu, raczej buduje napięcie, zostawiając obserwatorom pole do domysłów. Zdjęcia opatrzył krótkim, ale wymownym podpisem:

„Czas leczy rany...”.

I właśnie ten spokój najwyraźniej nie wszystkim odpowiada. W komentarzach szybko zrobiło się gorąco — od złośliwych sugestii po moralizatorskie uwagi. Jedna z internautek postanowiła uderzyć mocniej, pisząc:

„Po katolicku, nowa d*pa co rok”.

Reakcja aktora? Zamiast tłumaczeń — ironia.

„Bóg tak chciał”

— odpisał, wyraźnie rozbawiony.

Koterski coraz swobodniej porusza się między prywatnością a medialnym show. Z jednej strony chroni tożsamość partnerki, z drugiej — nie unika zainteresowania, które sam podsyca.

Czy to tylko etap przejściowy, czy początek nowego rozdziału? Na razie aktor zdaje się mówić jedno: dystans to najlepsza odpowiedź na cudze opinie.

Michał Koterski kiedyś i dziś

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy