Zbigniew Hołdys wciąż nie może pogodzić się z wynikiem wyborów prezydenckich i po raz kolejny dał temu wyraz. Muzyk opublikował obszerny wywód o podziałach społecznych w Polsce i nie szczędził również złośliwości pod adresem mieszkańców mniejszych miejscowości. Odpowiedź nie kazała długo na siebie czekać. Dziennikarz Sławek Jastrzębowski skwitował cały wpis jednym, złośliwym zdaniem, przypominając muzykowi, że ten nigdy nie zdał matury.
„Zondazydent” zamiast prezydenta#
W swoim wpisie lider Perfectu przekonywał, że mieszkańcy dużych miast są w większości zwolennikami liberalnej demokracji, Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska.

Gdy jednak przyszło do opisania drugiej strony politycznego sporu, muzyk po raz kolejny nie zdobył się na użycie słowa „prezydent” wobec Karola Nawrockiego i zamiast tego napisał o mieszkańcach mniejszych miejscowości i wsi jako zwolennikach PiS oraz szyderczo ochrzczonego „Zondazydenta” i jego „Zondalandu”. Całe zjawisko podsumował mianem nieubłaganej „socjologii”.

Można odnieść wrażenie, że dla artysty, który sam siebie sytuuje po stronie wysokiej kultury, wynik wyborów prezydenckich wciąż pozostaje trudny do zaakceptowania. Ten fakt najwyraźniej motywuje kolejne złośliwe wpisy muzyka. Tym razem swoją frustrację postanowił skierować nie tylko w stronę samego prezydenta, ale też w stronę milionów Polaków mieszkających poza dużymi miastami.
Hołdys w praktyce zarzucił im brak kontaktu z „wyższą” kulturą. Jak napisał, w dużych miastach dominuje jazz, muzyka klasyczna, poezja śpiewana i sztuka awangardowa, podczas gdy w mniejszych ośrodkach nie ma śladu po galeriach czy awangardowych teatrach, a zamiast tego rządzi przaśna, jego zdaniem, muzyka taneczna.

Jastrzębowski: „z maturą jakoś nie wyszło”#
Wpis Hołdysa szybko trafił pod publikację dziennikarza Sławka Jastrzębowskiego. Jastrzębowski napisał krótko, że Zbigniew Hołdys ma wykształcenie podstawowe, bo „z maturą jakoś nie wyszło”.
Nie pierwszy raz Hołdys wywołuje kontrowersje#
To nie pierwsza sytuacja, gdy komentarze polityczne czy społeczne Zbigniewa Hołdysa spotykają się z ostrą riposetą internautów. Muzyk od lat aktywnie komentuje bieżącą politykę w mediach społecznościowych, regularnie wywołując przy tym dyskusje i, jak pokazuje najnowszy przykład, równie regularnie stając się obiektem złośliwości ze strony osób o odmiennych poglądach politycznych.


