Jolanta Pieńkowska (59 l.) zakończyła pracę w TVN po niemal dwóch dekadach. W czwartek poprowadziła ostatnie wydanie „Faktów po południu” na antenie TVN24. Prezenterka podkreśliła, że nie odchodzi na emeryturę, lecz chce mieć więcej czasu dla siebie i bliskich.
Jolanta Pieńkowska po wielu latach pożegnała się z TVN. Jak podał portal WirtualneMedia, wieloletnia prezenterka wystąpiła w czwartek po raz ostatni jako prowadząca program „Fakty po południu” na antenie TVN24.
W trakcie pożegnalnego wydania Pieńkowska zwróciła się do widzów: przypomniała, że od blisko 20 lat pojawiała się na antenach TVN, TVN24 BiS i TVN, prowadząc setki programów, wydań specjalnych i relacji z wydarzeń międzynarodowych.
Zapewniła, że nie zamierza przejść na emeryturę.
Chcę po prostu mieć czas dla siebie i dla najbliższych, a życie przyniesie to, co przyniesie
— powiedziała. Prezenterka podziękowała współpracownikom i redakcjom, z którymi pracowała przez lata, a także widzom za to, że obserwowali jej program przez ten czas. W studiu TVN24 pojawili się dziennikarze i pracownicy, którzy wręczyli jej bukiet kwiatów i oklaskami zakończyli jej występ.
Jej kariera w TVN trwała od 2006 roku. Wcześniej była związana z Telewizją Polską (m.in. prowadząc „Wiadomości” w latach 1990–2004) oraz radiem, a także pełniła funkcję redaktor naczelnej miesięcznika „Twój Styl” w latach 2005–2007. Była też bohaterką słynnego, telewizyjnego żartu z okazji Prima Aprilis.
Pieńkowska pracowała w różnych formatach stacji: prowadziła „Dzień dobry TVN”, programy TVN Style („Miasto kobiet”, „Druga strona medalu”), a także przez wiele lat była twarzą TVN24 BiS, prowadząc „Fakty o świecie” czy magazyn „Świat”.
Pieńkowska ponad 20 lat temu
Po ponad 20 latach Jolanta Pieńkowska zakończyła pracę w TVN. Tak wyglądała na początku swojej kariery


