Spór Julii von Stein z lekarzem, który przeprowadził u niej lifting twarzy, oraz placówką, w której wykonano zabieg, ma kolejną odsłonę. Po tym, jak lekarz poinformował o podjęciu działań prawnych, a klinika zarzuciła celebrytce rozpowszechnianie „niedomówień i nieprawdziwych informacji”, gwiazda TTV opublikowała nowe oświadczenie. „Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą” — przekazała. Sprawą zajmuje się już jej pełnomocnik.
Julia von Stein odpowiada na stanowisko lekarza i kliniki#
Konflikt dotyczący zabiegu liftingu twarzy Julii von Stein nabiera kolejnego wymiaru. Celebrytka odniosła się do stanowiska lekarza wykonującego operację oraz placówki medycznej, w której przeprowadzono zabieg.
Julia von Stein wcześniej publicznie opowiedziała o efektach operacji, której poddała się przed rokiem. Celebrytka oceniła zabieg jako nieudany i wskazała z imienia i nazwiska lekarza, który go przeprowadził — Piotra Janika.
Lekarz odpowiedział na zarzuty, informując o podjęciu działań prawnych. Stanowisko przedstawiła również placówka medyczna, która zarzuciła celebrytce rozpowszechnianie „niedomówień i nieprawdziwych informacji”.
Teraz Julia von Stein opublikowała kolejne oświadczenie.
„W nawiązaniu do treści, jakie w ostatnim czasie opublikowali lekarz wykonujący zabieg oraz podmiot leczniczy, chcę krótko odnieść się do sprawy. Nieprawidłowości, na które wskazywałam, mają oparcie w faktach, a nie są moim subiektywnym odczuciem”
- stwierdziła.
„Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą”#
Celebrytka odrzuciła zarzuty dotyczące przedstawionego przez nią przebiegu wydarzeń. Jak zaznaczyła, swoje doświadczenia opisała publicznie dopiero po operacji poprawkowej wykonanej w innej placówce.
„Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą. Przedstawiłam w nim własne, ale udokumentowane doświadczenie jako pacjentki. Gdybym nie miała ku temu podstaw, dalej bym milczała, tak jak milczałam przez rok od operacji. Materiał opublikowałam dopiero po operacji poprawkowej przeprowadzonej w innej klinice, podczas której potwierdziły się moje obawy, jakie miałam przez długi czas, dotyczące przebiegu wcześniejszej operacji i opieki pooperacyjnej”
- napisała.
Spór może mieć dalszy ciąg na drodze prawnej. Julia von Stein poinformowała, że po działaniach podjętych wobec niej zdecydowała się przekazać sprawę pełnomocnikowi.
„W związku z krokami prawnymi podjętymi wobec mnie nie mogę pozostać bierna, dlatego sprawę przekazałam do prowadzenia mojemu pełnomocnikowi. Wyjaśnienie sprawy pozostawiam obecnie właściwym do tego podmiotom i organom, do których kompetencji należy jej merytoryczna ocena. Na ten moment nie będę udzielała dalszych komentarzy w tej sprawie”
- czytamy.
Na obecnym etapie stanowiska stron pozostają rozbieżne. Lekarz i placówka kwestionują przedstawiony przez Julię von Stein obraz sprawy, natomiast celebrytka podtrzymuje swoje zarzuty i deklaruje, że ma dla nich udokumentowane podstawy.


