Kasia Nast oraz Aleksander Milwiw-Baron rozstali kilka lat temu, zanim Baron związał się z innymi partnerkami znanymi z mediów. Ich relacja była szeroko komentowana przez prasę plotkarską, a po rozstaniu oboje przez dłuższy czas utrzymywali poprawne stosunki. W rozmowie z BlaskOnline Kasia Nast zdradziła prawdę o ich związku.
Związek Kasi Nast i Aleksandra Milwiw-Barona uchodził za poważny, choć nie zakończył się trwałym związkiem. W latach po ich rozstaniu pojawiały się spekulacje o ich przyjaźni i sporadycznych kontaktach.
Sama Kasia Nast wielokrotnie podkreślała, że nie chce być definiowana przez dawnych partnerów. W wywiadach mówiła, że pytania o byłych nie robią już na niej większego wrażenia i skupia się przede wszystkim na własnym życiu oraz działalności związanej z rozwojem osobistym.
W rozmowie z BlaskOnline celebrytka cofnęła się jednak wspomnieniami do czasu spędzonego z muzykiem Afromental.
To była bardzo świadoma decyzja z mojej strony, żeby wyjść z tego związku. Mieliśmy z Alkiem piękny związek. My bardzo mocno się kochaliśmy, myśmy się przyjaźnili. Natomiast mieliśmy taki związek, w którym było dużo imprez, dużo wychodzenia poza siebie i w tym wszystkim ja weszłam na drogę pracy z medycynami, bo zrobiłam wtedy swoją pierwszą ceremonię Ayahuasca i zaczęłam wracać do siebie. Odstawiłam alkohol, odstawiłam wszystkie używki i poczułam, że moja droga jest inna
- podkreśliła Kasia Nast.
Nasze rozstanie było trudne dla nas pod tym względem, że rozstając się, my nadal bardzo się kochaliśmy. Natomiast czuliśmy, że te drogi na ten moment powinny iść w drugą stronę
- dodała.
Cała rozmowa z Kasią Nast na kanale BlaskOnline na YouTube.


