Kazik Staszewski ponownie trafił do szpitala, a jego stan okazał się znacznie poważniejszy, niż przypuszczał. Artysta ujawnił, że źle przeprowadzony zabieg usunięcia wyrostka doprowadził do ropowicy i podejrzenia sepsy. „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem” – napisał w poruszającym wpisie. Muzyk przebywa na OIOM-ie, a lekarze zapowiadają konieczność operacji.
Kazik trafił do szpitala#
Kazik Staszewski znów przekazał swoim fanom niepokojące wieści. Lider Kultu, który w ostatnich miesiącach mierzył się z problemami zdrowotnymi oraz konsekwencjami nieudanego koncertu w Zielonej Górze, tym razem poinformował o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia i pobycie w szpitalu na Teneryfie.
Kult od ponad czterech dekad nie zwalnia tempa, a tegoroczny grafik zespołu pękał w szwach. Wiosną jednak trzeba było przełożyć koncerty w Łodzi i Rzeszowie, gdy u Kazika pojawiły się pierwsze poważne symptomy choroby. Fani liczyli, że muzyk wróci w pełni sił, ale jego niedzielny występ w Zielonej Górze stał się początkiem lawiny krytyki – część publiczności wybuczała wokalistę, oskarżając go o śpiewanie pod wpływem alkoholu.
Następnego dnia Kazik zabrał głos, przyznając, że faktycznie wspomógł się alkoholem, próbując złagodzić ból i złe samopoczucie.
„W trosce o swoje zdrowie, chcąc 'ratować się' przed covidem oraz dokuczliwym bólem brzucha, sięgnąłem po środki, które, jak się okazało, w połączeniu z alkoholem zadziałały zupełnie odwrotnie do zamierzonego… Była to poważna lekkomyślność, za którą szczerze żałuję”
- napisał.
Muzyk przeprosił za sytuację i zaproponował zwrot pieniędzy za bilety, co spotkało się z uznaniem wielu fanów.
„Leżę na OIOM-ie” – poważna diagnoza#
Niestety, problemy zdrowotne wróciły ze zdwojoną siłą. Staszewski ujawnił, że w jego organizmie doszło do komplikacji po wcześniejszym zabiegu usunięcia wyrostka.
„Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na OIOM-ie w szpitalu na Teneterce z rozpoznaniem ropowicy... Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie”
– poinformował podczas połączenia internetowego z fanami.
Dodał też, że ból towarzyszył mu już podczas wcześniejszych koncertów, ale próbował „ratować się jak mógł”.
Dramatyczny wpis ze szpitala#
Kilka minut później artysta przekazał jeszcze poważniejszą informację.
„Po serii badań doktorzy powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem. I na podobną akcję jak tatuś. Pewnie będą mnie kroić”
– powiedział, nawiązując do historii medycznej swojego ojca.
W komentarzach pojawiła się fala wsparcia od fanów, którzy życzą muzykowi szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości w walce z komplikacjami. My również - trzymamy kciuki za Kazika!
Wiemy jak wygląda żona Kazika [ZOBACZ ZDJĘCIA]
To dla niej powstał hit Kultu pt. "Dla Ani". Anna Staszewska u boku męża trwa już ponad 40 lat


