Kazimierz Kaczor to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów, którego twarz i głos zna każdy miłośnik rodzimego kina i telewizji. Urodzony w 1941 roku w Krakowie, przez lata zagrał w ponad czterdziestu filmach i serialach, a także prowadził popularne teleturnieje. Choć dziś wspomina się go przede wszystkim jako utalentowanego aktora, niewiele osób wie, że przeżył dramat miłosny, który odcisnął ślad na jego życiu uczuciowym.
Miłość Kazimierza Kaczora do Krystyny Stankiewicz narodziła się w czasie studiów teatralnych. Oboje trafili na ten sam wydział lalkarski w krakowskiej szkole teatralnej, gdzie młody Kaczor zakochał się w koleżance od pierwszego wejrzenia. Od pierwszych dni jej obecności w życiu jego studentów, ich romans był tematem rozmów na roku, a uczucie Kaczora — głębokie i pełne oddania — szybko przerodziło się w poważny związek. Codziennie wstawał bladym świtem, robił jej ulubione śniadania i mimo młodego wieku poświęcał jej każdą wolną chwilę.
Krystyna Stankiewicz była także aktorką — utalentowaną, choć bardziej oddaną scenie teatralnej niż wielkiemu ekranowi. Choć ich związek trwał przez lata, to w dużej mierze pozostał w sferze romantycznej i idealistycznej . To właśnie ta idealizacja miłości sprawiła, że bolesne rozstanie było dla Kaczora wyjątkowo trudne do przeżycia.
Pewnego dnia, tuż przed zakończeniem studiów, Krystyna zaskoczyła Kazimierza — pokazała mu ślubną obrączkę na palcu. Wyszła za mąż za innego mężczyznę, inżyniera, którego wybrała nie tylko z miłości, ale także z poczucia stabilizacji i „pewnego statusu społecznego”, który uważała za ważny . To był dla Kaczora szok — dzień, w którym zaczęła się jego długa droga, by odnaleźć szczęście na nowo.
Krystyna Stankiewicz związała swoje życie z teatrem — przez wiele lat występowała w krakowskim Teatrze Bagatela, nie robiąc spektakularnej kariery filmowej, ale budując dokonaną artystycznie drogę sceniczną. Pozostała w pamięci znajomych jako osoba pełna pasji i oddania sztuce, choć odeszła z tego świata w 2009 roku po ciężkiej chorobie.
Dla Kazimierza Kaczora to doświadczenie było ważnym, choć bolesnym rozdziałem życia, który mocno wpłynął na jego późniejsze relacje. Po tym rozstaniu aktor próbował szczęścia w innych związkach — najpierw z Anną Tomschey, z którą miał córkę, potem z Joanną Chlebowicz — ale żadne z tych małżeństw nie przetrwało. Prawdziwe, trwałe szczęście znalazł dopiero w 1994 roku u boku Bożeny Michalskiej, z którą jest do dziś.


