Były prezydent Bronisław Komorowski znów postanowił zabrać głos, tym razem w Radiu Zet. Tłumacząc, dlaczego Donald Tusk nie realizuje obietnic wyborczych, powołał się na słowa Trumpa.
„Jeśli chodzi o te niewykonane obietnice, to ja uważam, że należy bardzo pilnować, aby nie składać obietnic bez pokrycia i wiedząc, że ich się nie zrealizuje. Ale wyborcy czasami bardzo lubią, żeby politycy im składali bardzo daleko idące obietnice”
— powiedział Komorowski.
Komentarze pod nagraniami z wywiadu były bezlitosne. Użytkownicy X przypomnieli Komorowskiemu zarówno jego gafy, jak i sposób, w jaki trafił do Pałacu Prezydenckiego.
„Najgorszy prezydent jaki nam się przydarzył”
— napisała Ewa.
„Pan Komorowski został prezydentem niejako z przypadku”
— przypomniał Pan Burmistrz.
„Najwybitniejszy prezydent co tak kochał pałac, że nawet mikrofalówkę musiał zabrać”
— ironizował Johny Bravo.

Od Tuska do Trumpa — Komorowski odwraca kota ogonem#
Najbardziej zaskakujący był jednak fragment, w którym były prezydent próbował wytłumaczyć niespełnione obietnice rządu… odwołując się do polityki amerykańskiej.
„100 konkretów na 100 dni? – A pan prezydent Trump obiecywał zakończenie wojny na Ukrainie w ciągu doby i to się podobało wielu ludziom, także w Polsce”
— stwierdził Komorowski.
I dodał:
„Albo rozliczajmy wszystkich twardo i zdecydowanie, albo przyjmijmy, że kiełbasę wyborczą rozlicza się inaczej”.
Gafy, które przeszły do historii#
Bronisław Komorowski przez lata dostarczał materiału satyrykom i memiarzom. Internauci przypomnieli mu największe klasyki:
„Weź kredyt, zmień pracę” — symbol oderwania od rzeczywistości.
„Zamach był, ale się nie udał” — wypowiedź, która do dziś krąży w internecie.
Do tego dochodzą liczne lapsusy językowe, niezręczne żarty i sytuacje, które sprawiły, że Komorowski stał się jednym z najczęściej cytowanych polityków w memosferze.

Prezydent z przypadku? #
W komentarzach powracał też wątek, że Komorowski trafił do Pałacu Prezydenckiego „z automatu” — jako marszałek Sejmu po katastrofie smoleńskiej. Wielu użytkowników X przypominało, że jego późniejsza kampania była pełna wpadek, a przegrana z Andrzejem Dudą — spektakularna.
Choć były prezydent od lat nie pełni żadnej funkcji publicznej, jego wypowiedzi wciąż wywołują emocje. Jedni się śmieją, inni irytują, ale Komorowski nadal potrafi rozgrzać internet.


