Mar 13, 2026 9:02 PM
Updated May 9, 2026 4:33 AM

Anna Wyszkoni po latach wróciła do kulis swojego odejścia z zespołu Łzy. Wokalistka przyznała, że w ostatnim okresie współpracy relacje między muzykami były bardzo napięte. – „Zaczęło się bardzo dziwnie robić w zespole. Oni zaczęli podejrzewać jakiś spisek” – powiedziała. Jak wspomina, atmosfera w grupie była na tyle trudna, że po koncertach zdarzało jej się schodzić ze sceny ze łzami w oczach.

Anna Wyszkoni, znana m.in. z utworów „Czy ten pan i pani”, „Z ciszą pośród czterech ścian” oraz „Biegnij przed siebie”, opowiedziała o kulisach swojego odejścia z zespołu Łzy. W rozmowie z Eską wróciła do okresu, gdy relacje między muzykami zaczęły się wyraźnie pogarszać.

Jak przyznała, napięcia w zespole narastały stopniowo, przede wszystkim na tle różnic artystycznych.

– „Przestaliśmy się dogadywać. Pracowaliśmy ciągle nad nowymi utworami, ale mieliśmy na tym tle duże konflikty, każdy z nas chciał grać trochę inaczej”

– powiedziała.

W tym samym czasie artystka rozpoczęła pracę nad materiałem solowym, co – jak podkreśliła – dodatkowo pogłębiło różnice między nią a resztą zespołu.

– „Zaczęłam pracę nad płytą solową, co jeszcze bardziej poszerzyło moje horyzonty, otworzyłam się na pracę z innymi ludźmi. Zespół chciał pracować ciągle w tym hermetycznie zamkniętym środowisku”

– wyjaśniła.

Wyszkoni przyznała, że odrzucała część propozycji muzycznych przedstawianych przez Adama Konkola i pozostałych członków zespołu.

– „Przyznaję, że odrzucałam kolejne propozycje czy to Adama, czy to innych kolegów, bo nie były zgodne z moją wrażliwością. Nigdy nie robiłam niczego wbrew sobie”

– mówiła.

Według relacji wokalistki w pewnym momencie pozostali muzycy zaczęli podejrzewać, że jej decyzje mają na celu promowanie kariery solowej kosztem zespołu.

– „Zaczęło się bardzo dziwnie robić w zespole. Oni zaczęli podejrzewać jakiś spisek, że ja właściwie robię to, żeby bardziej promować siebie”

– powiedziała.

Jak podkreśliła, takie interpretacje były dla niej niezrozumiałe.

– „To bzdura. Graliśmy do jednej bramki”

– stwierdziła.

Decyzja o odejściu z zespołu Łzy zapadła w 2010 r., niedługo po premierze jej pierwszej solowej płyty „Pan i Pani”. Wyszkoni wspomina, że końcówka współpracy była dla niej szczególnie trudna.

– „Po tym ostatnim sezonie koncertowym schodziłam ze sceny i płakałam, bo było już tyle zgrzytów, że to się nie mogło udać”

– podsumowała.

Ania Wyszkoni - petarda polskiej sceny muzycznej!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy