Feb 4, 2026 7:02 PM
Updated May 9, 2026 4:37 AM

Marta Nawrocka zabrała głos w sprawie diagnozy nowotworu, kierując słowa wsparcia do chorych i ich bliskich. „Którzy usłyszeli diagnozę: rak” — powiedziała, podkreślając, jak ogromne znaczenie mają empatia, obecność i regularna diagnostyka.

Od początku swojej obecności w Pałacu Prezydenckim Marta Nawrocka konsekwentnie buduje wizerunek Pierwszej Damy, która nie ogranicza się do symbolicznej roli. Stawia na bezpośredni kontakt, jasne komunikaty i obecność tam, gdzie — jak sama pokazuje — sprawy nie powinny być zamiatane pod dywan.

Nawrocka chętnie korzysta z mediów społecznościowych, traktując je nie jako dodatek, lecz realne narzędzie rozmowy. Spotyka się z ludźmi, reaguje na społeczne tematy i nie unika jasnych deklaracji. Niedawno wraz z mężem gościła w Pałacu Prezydenckim Dodę, której zaangażowanie w sprawy zwierząt od miesięcy wywołuje szeroką dyskusję. Po spotkaniu Pierwsza Dama otwarcie pisała o dramatycznych warunkach w schroniskach i potrzebie natychmiastowych zmian.

Tym razem jednak ton był inny. Bardziej osobisty, spokojniejszy, ale nie mniej wyrazisty. W Światowym Dniu Walki z Rakiem Marta Nawrocka skierowała swoje słowa do osób zmagających się z chorobą nowotworową.

„Szanowni Państwo, w Światowym Dniu Walki z Rakiem chcę wyrazić swoją solidarność z tymi, których świat zatrząsł się w posadach. Którzy usłyszeli diagnozę: rak. I tymi, którzy walkę z nowotworem toczą od wielu miesięcy czy lat”

— powiedziała, podkreślając znaczenie wsparcia i obecności drugiego człowieka.

W dalszej części wystąpienia zwróciła uwagę na coś, co w publicznych przemowach wciąż wybrzmiewa zbyt rzadko — odpowiedzialność za własne zdrowie i odwagę w dbaniu o profilaktykę.

„W każdej ciemności trzeba umieć dostrzec światło. Nawet jeśli choroba zmienia codzienność, niech nigdy nie zabiera radości życia i nadziei. Warto dać sobie szansę, wykonywać regularne badania. Odważmy się, to też jest siła”

— dodała.

Choć przesłanie miało uniwersalny charakter, oprawa wizualna i dobór kadrów sugerowały szczególny zwrot ku kobietom. Stonowany strój, bezpośredni kontakt z kamerą i spokojna narracja sprawiły, że wystąpienie Marty Nawrockiej zabrzmiało bardziej jak rozmowa niż oficjalny komunikat. I być może właśnie dlatego zostało odebrane tak mocno.

Zobaczcie:

Marta Nawrocka wyszła do Polonii

Zdjęcia, uśmiechy i wzruszenie pod Notre-Dame!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy