Kuba Badach 24 sierpnia będzie obchodził 50. urodziny. Wokalista przyznaje jednak, że nie zamierza organizować z tej okazji dużej uroczystości. Jubileuszowy dzień spędzi w pracy – na scenie podczas festiwalu w Sopocie. Artysta, którego widzowie zobaczą również w 17. edycji programu „The Voice of Poland”, opowiedział także o odpoczynku, którego ostatnio najbardziej potrzebuje, oraz o nowej pasji, którą dzieli z żoną.
Kuba Badach przed 50. urodzinami#
24 sierpnia Kuba Badach skończy 50 lat. Okrągła rocznica nie oznacza jednak dla wokalisty hucznego świętowania. Jak przyznaje, do urodzin podchodzi podobnie jak do każdego innego dnia i nie przepada za organizowanymi z tej okazji niespodziankami.
„Urodziny są dla mnie takim samym dniem, jak każdy inny. Nie lubię niespodzianek ani dużych imprez. Ten dzień spędzę na festiwalu w Sopocie, na scenie, czyli tak jak lubię. Moim znajomi doskonale wiedzą, żer na życzenia urodzinowe odpowiadam po jakimś czasie”
– zdradził Kuba Badach.
Wokalista pozostaje aktywny zawodowo. Pojawi się m.in. w kolejnej, 17. edycji programu „The Voice of Poland”.
Zmienił podejście do odpoczynku#
Badach przyznaje jednocześnie, że w tym roku postanowił zwrócić większą uwagę na odpoczynek. Podczas ostatniego kilkutygodniowego urlopu planował aktywnie spędzać czas, jednak szybko okazało się, że jego organizm potrzebował przede wszystkim snu.
„W tym roku postanowiłem, że będę bardziej dbał o siebie. Podczas ostatniego, kilkutygodniowego urlopu miałem wielkie plany wielogodzinnych wycieczek, zwiedzania, a skończyło się na tym, że wracałam ze spaceru z psami, piłem kawę, byłem gotowy do pracy i zasypiałem. Okazało się, że sen jest tym, czego potrzebuję. Ostatnio z moją żoną rozsmakowaliśmy się w musicalach i raz na jakiś czas lecimy do Londynu, które oferuje musicale na najwyższym poziomie”
– dodał wokalista.
Wyjazdy do Londynu stały się więc dla Badacha i jego żony jednym ze sposobów na spędzanie wolnego czasu. Jak wynika z jego wypowiedzi, szczególnie zainteresowały ich tamtejsze musicale.


