Przygotowania, emocje i momenty tuż przed wejściem na scenę – zapraszamy za kulisy programu „Must Be The Music”, w którym występuje Beata Mańkowska z redakcji „Blask Online”. Mamy zdjęcia pokazujące, jak wygląda udział w muzycznym show od strony uczestnika – od prób po oczekiwanie na występ. ZOBACZCIE!
Beata Mańkowska, redaktor „Blask Online”, bierze udział w najnowszej edycji programu „Must Be The Music”. Towarzyszymy jej nie tylko na scenie, ale również poza nią – tam, gdzie rozgrywa się znacząca część programu.
Zebrane przez nas zdjęcia pokazują przygotowania, ostatnie próby oraz chwile bezpośrednio poprzedzające występ. To momenty koncentracji, rozmów z realizatorami i pracy nad detalami, które nie są widoczne w finalnej emisji.
Kulisy programu to także przestrzeń spotkań uczestników, wymiany doświadczeń i reakcji po zejściu ze sceny. W materiałach widać zarówno napięcie związane z oczekiwaniem na występ, jak i emocje towarzyszące jego zakończeniu.
Udział w programie to nie tylko sam występ przed jury i publicznością, ale również wieloetapowy proces przygotowań organizacyjnych i artystycznych. Nasze nagrania dokumentują te elementy z perspektywy uczestnika.
Nie mam nawet słów, które mogłyby wyrazić mój podziw i wdzięczność dla ekipy, która zajmowała się uczestnikami na backstage'u. Cały dzień biegaliśmy od wywiadów do nagrań wizytówek, setek, reklam, i na każdym tym etapie mieliśmy ogromne wsparcie ekipy
- mówi nam Beata.
Było to wyczerpujące. Wszyscy uczestnicy byli w studio od bardzo wczesnych godzin porannych, ale jest to przygoda, która jest warta najtrudniejszego wysiłku. A przy okazji można spełnić marzenia, pokazać się publiczności i przede wszystkim sprawdzić swoje możliwości. Dla mnie sam udział i dotarcie do tego etapu jest ogromnym wyróżnieniem
- dodaje nasza redakcyjna koleżanka.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć zza kulis, które pokazują „Must Be The Music” od mniej znanej strony a w nim - Beatę!
Muzyka daje jej radość#
Beata Mańkowska - nasza redakcyjna koleżanka - w programie podzieliła się także swoją historią. „Wychowałam się na bardzo małej wsi. Jak miałam dwa lata, zmarła moja mama. Później, jak miałam dziewięć lat, zmarł mój tata” – mówi.
Podkreśla, że w dzieciństwie szczególne znaczenie miała dla niej muzyka. „Muzyka była jedyną rzeczą, która przynosiła mi jakąś radość”.
W dorosłym życiu zrobiła przerwę od śpiewania. „Urodziłam syna (…) ma autyzm i zespół Tourette’a, więc poświęciliśmy bardzo dużo czasu na to, żeby dać mu jak najlepszy start w to życie”.
Powrót na scenę był świadomą decyzją. „Zdecydowałam, że nie będę po prostu zakładnikiem swojego losu” – zaznacza. Jak dodaje: „Staram się wrócić do pisania tekstów i robienia muzyki (…) wróciłam i bardzo się cieszę”.
Nie przegapcie!#
Udział Beaty w „Must Be The Music” jest kolejnym etapem tej drogi - dlatego zachęcamy wszystkich naszych czytelników do kibicowania naszej koleżance!
Warto pobrać aplikację programu, gdzie zobaczycie materiały zza kulis i wywiady.
Beata ma również własny kanał na You Tube. Znajdziecie go poniżej:


