Aleksander Kwaśniewski zabrał głos na temat swojej emerytury. Były prezydent stwierdził, że w jego ocenie emerytura prezydencka, która wynosi kilkanaście tysięcy złotych, nie wystarcza na utrzymanie dotychczasowego stylu życia. I właśnie dlatego były prezydent wciąż musi pracować.
Kwaśniewski ujawnił, że obecnie otrzymuje około 12 tys. zł brutto prezydenckiej emerytury.
„Powiedzmy sobie. I tak nam ta płaca dla byłych prezydentów wzrosła i to jest w tej chwili ok. 12 tys. zł, które oczywiście trzeba opodatkować itd.”
– mówił w jednym z wywiadów.
Były prezydent podkreślił jednak, że samo świadczenie nie jest dla niego wystarczające.
„To nie są kwoty, które – jak ma się dużą rodzinę – mogą wystarczyć, więc oczywiście, że trzeba zarabiać. Ja zarabiam i jakoś muszę sobie dawać radę.”
Aleksander Kwaśniewski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Bierze udział w konferencjach, prowadzi wykłady – także za granicą – oraz angażuje się w projekty doradcze. Jak sam przyznaje, nie chodzi wyłącznie o kwestie finansowe.
„Dopóki człowieka zapraszają, dopóki chcą słuchać, to można się też cieszyć, bo to daje takie poczucie, że jestem potrzebny, że coś jeszcze mogę zrobić.”
Wypowiedzi byłego prezydenta wywołują regularnie dyskusję w mediach i internecie. Dla części komentujących emerytura w wysokości około 12 tys. zł brutto to kwota znacznie przewyższająca świadczenia większości Polaków. Inni zwracają jednak uwagę, że emerytura byłych prezydentów jest określona przepisami i stanowi część uposażenia przysługującego osobom, które pełniły najwyższy urząd w państwie.


