Mar 13, 2026 6:01 PM
Updated May 9, 2026 4:33 AM

Łukasz G., dyrektor Kliniki Budzik dla Dorosłych, został oskarżony przez prokuraturę w Olsztynie o bezprawne uzyskanie dostępu do danych z telefonu swojej żony i ujawnienie prywatnych informacji. Sprawa trafiła już do sądu. Mimo to lekarz pojawia się w mediach publicznych i bywa przedstawiany jako ekspert. Akt oskarżenia dotyczy dwóch czynów, za które grozi do dwóch lat więzienia.

Do Sądu Rejonowego w Olsztynie trafił akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi G., lekarzowi i dyrektorowi Kliniki Budzik dla Dorosłych. Prokuratura zarzuca mu bezprawne uzyskanie dostępu do danych z telefonu jego żony oraz ujawnienie prywatnych informacji.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, lekarz usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy nielegalnego uzyskania dostępu do pamięci urządzeń użytkowanych przez Katarzynę Grabarczyk. Drugi – ujawnienia pozyskanych w ten sposób danych innym osobom.

Według ustaleń śledczych wiosną 2024 r. Łukasz G. pojawił się w mieszkaniu, w którym wcześniej mieszkał z żoną. Podczas kłótni – jak relacjonowała kobieta – doszło do szarpaniny, a lekarz miał zabrać telefon oraz laptop.

Prokuratura wskazuje, że choć telefon należał formalnie do Łukasza G., mężczyzna nie miał prawa przełamywać zabezpieczeń urządzenia i uzyskiwać dostępu do prywatnych danych oraz korespondencji.

Śledczy twierdzą, że informacje z prywatnych wiadomości trafiły następnie do innych osób i zostały opublikowane w internecie, m.in. w serwisie YouTube oraz w portalu X.

Fragmenty prywatnej korespondencji pojawiały się także w materiałach publikowanych w sieci, w których sugerowano, że lekarz miał paść ofiarą zorganizowanej akcji wymierzonej przeciwko niemu.

Sprawa Łukasza G. była wcześniej opisywana w mediach w związku z wątpliwościami dotyczącymi jego życiorysu. W publikacjach wskazywano m.in., że jego relacje o pracy w szpitalach wojskowych na Ukrainie nie znajdują potwierdzenia wśród tamtejszych lekarzy.

– „Ten człowiek skorzystał z naszej ufności. Zrobił zdjęcia, by promować siebie, a w dodatku przedstawił nas w bardzo złym świetle. Naraził naszą reputację, opowiadając bzdury”

– mówił chirurg Igor Mankewycz.

Wkrótce po ujawnieniu sprawy Łukasz G. został powołany na dyrektora Kliniki Budzik dla Dorosłych oraz prezesa spółki zarządzającej placówką. Klinika działa pod kontrolą Fundacji Akogo.

Lekarz nie odpowiedział na pytania dotyczące zarzutów. Za czyny opisane w akcie oskarżenia grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy