Małgorzata Kożuchowska znowu na ustach wszystkich, ale tym razem nie chodzi o stylizację na premierze, ani o kolejną rolę w komedii romantycznej. Aktorka znalazła się w gronie nominowanych do jednego z najbardziej prestiżowych, choć mniej „celebryckich” wyróżnień w Polsce. I towarzystwo, w jakim się znalazła, robi wrażenie.
23 czerwca w Bibliotece Narodowej w Warszawie ogłoszono nominacje do 26. edycji Programu Społecznego „Mistrz Mowy Polskiej”. To ogólnopolski plebiscyt, który od ponad dwudziestu lat honoruje osoby posługujące się językiem polskim z prawdziwą klasą, niezależnie od tego, czy są aktorami, dziennikarzami, naukowcami, czy duchownymi. Wśród dotychczasowych laureatów znajdziemy m.in. Krystynę Czubównę, Gustawa Holoubka, czy Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Co roku Akademia Mistrzów Mowy Polskiej (czyli laureaci poprzednich edycji) wybiera grupę nominowanych, a później do gry wchodzi publiczność. W głosowaniu Vox Populi każdy może zagłosować na swojego faworyta. Zwycięzców poznamy podczas wrześniowej gali finałowej, która tym razem odbędzie się w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Kożuchowska w naprawdę nietypowym gronie#
Na liście nominowanych do tytułu Mistrza Mowy Polskiej 2026 obok Małgorzaty Kożuchowskiej znaleźli się m.in.:
• Joanna Szczepkowska – aktorka, pisarka i felietonistka,
• Szymon Majewski – znany showman i satyryk,
• Włodek Pawlik – pianista i jedyny w historii polski laureat nagrody Grammy w kategorii jazz,
• Mirosław Baka – aktor teatralny i filmowy,
• Dariusz Rosiak – dziennikarz, twórca “Raportu o stanie świata”.
To towarzystwo, w którym próżno szukać przypadkowych nazwisk. A żeby było jeszcze bardziej uroczyście, w trakcie tej samej gali specjalne Złote Laury Akademii odebrali Alicja Majewska oraz kardynał Grzegorz Ryś.

Dlaczego akurat Kożuchowska?#
Małgorzata Kożuchowska od lat należy do tych polskich aktorek, które potrafią mówić i to dosłownie. Absolwentka warszawskiej PWST, związana przez lata z Teatrem Dramatycznym i Teatrem Narodowym, znana widzom przede wszystkim z roli Hanki Mostowiak w „M jak miłość” oraz Natalii Boskiej w „Rodzince.pl”. Mimo że bywa kojarzona głównie z serialowym i komediowym repertuarem, krytycy regularnie podkreślają, że na deskach teatru pokazuje zupełnie inną, bardziej wymagającą stronę swojego talentu.
Nominacja do „Mistrza Mowy Polskiej” to dla niej coś zupełnie innego niż dotychczasowe nagrody branżowe. To raczej uznanie nie za rolę czy wizerunek, a za sam sposób, w jaki posługuje się językiem. A to, jak wiadomo, nie każdemu idzie tak gładko, nawet w show-biznesie.
Głosowanie Vox Populi 2026 już trwa. Internauci mogą wskazywać swoich faworytów na stronie programu. Czy Kożuchowska wywalczy tytuł, czy zwycięstwo trafi do kogoś innego z równie mocnej listy, to okaże się dopiero podczas wrześniowej gali finałowej. Ale już jedno jest jasne: sama nominacja to spory powód do satysfakcji, niezależnie od ostatecznego wyniku.


