Sep 9, 2026 7:00 AM

Magdalena Schejbal postanowiła po swojemu skomentować serię zdjęć paparazzi z jej sprzeczki z Grzegorzem Damięckim. Problem w tym, że dobór słów aktorki wywołał w sieci więcej kontrowersji niż same zdjęcia.

„Bardzo ch**owe zdjęcia” prosto od aktorki

Gdy Pudelek opublikował zdjęcia z ulicznej sprzeczki Schejbal z Damięckim podczas ich wspólnej przeprowadzki, aktorka nie zamierzała milczeć. W swoim poście napisała wprost:

„Z pozdrowieniami dla wszystkich, również dla pana fotografa, co robi bardzo ch**owe zdjęcia i fuksem mu gołąb uratował jedną fotę, spieszę donieść, że mam się pięknie”

– i dorzuciła hashtagi #punkme #punkgirl #alejestemfajna.

Spora część komentujących zwróciła uwagę na coś innego, a mianowicie wulgarny język, który, ich zdaniem, niespecjalnie pasuje do wizerunku „osoby z kręgów kultury”.

Internauci: ujowy jest tylko ten wpis

„Ujowy to tylko ten »wpis«. Podobno od osoby z kręgów kultury”

– napisała jedna z komentujących pod postem, dodając emotikony kciuka w dół. Inni użytkownicy byli równie krytyczni wobec doboru słów aktorki, sugerując, że przekleństwa w mediach społecznościowych nie licują z jej zawodową pozycją.

Sama Schejbal zdaje się jednak nie przejmować takimi głosami. W swoim stylu, przypieczętowanym hashtagiem #alejestemfajna, konsekwentnie stawia na bezpośredniość i dystans do siebie, nawet jeśli oznacza to używanie słów, których nie powstydziłby się niejeden komentator internetowy.

Kolejna odsłona medialnej sagi

To już kolejny epizod w toczącej się od miesięcy medialnej telenoweli wokół Schejbal i Damięckiego.

Od plotek o romansie, przez rozwód aktora po ponad 30 latach małżeństwa, aż po wspólną przeprowadzkę i uliczną sprzeczkę uwiecznioną przez paparazzi.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy