Dec 22, 2025 4:25 PM
Updated May 9, 2026 4:41 AM

„Chciałabym kupić mieszkanie, ale warunki są fatalne”, pisze Marianna. Tylko że… już się chwaliła, że je kupiła. A potem, że jednak nie. A potem, że wzięła BMW z salonu. Internauci nie wytrzymali. „Rozdwojenie jaźni?” — pytają. I przypominają: przecież wygrała milion na walkach. To gdzie są te pieniądze?

Marianna znów wywołała burzę w sieci. Tym razem przez swoje finansowe rozterki. Na portalu X wyznała:

„W tym roku kilkukrotnie zastanawiałam się czy wziąć kredyt na mieszkanie. Tak samo kilkukrotnie się z tego wycofywałam. Warunki totalnie niekorzystne, nieopłacalny manewr.”

Brzmi rozsądnie? Nie dla internautów. Bo ci pamiętają, że Marianna już wcześniej chwaliła się zakupem nieruchomości. A potem… nowym BMW z salonu.

„Ty masz jakieś rozdwojenie jaźni przecież już się chwaliłaś kupnem mieszkania”

— komentuje Małgorzata.

„Skoro mając dziecko nie wykorzystałaś miliona z walk na mieszkanie, a kupiłaś wypasiony samochód i najdroższy z możliwych telefon, to resztę sobie dopowiedz sama”

— grzmi @kurevsko.

Lepszy samochód niż mieszkanie?

Niektórzy próbują tłumaczyć Mariannę, że może czeka na lepsze warunki, że nie chce brać kredytu w niepewnych czasach. Ale większość nie ma litości:

„Lepiej w mieszkanie niż w samochód. Auto za 10 lat będzie warte 6 tys., a mieszkanie dwa razy więcej”

— pisze Bartosz.

Rozterki Marianny

Marianna balansuje między rozsądkiem a luksusem. Między kredytem a salonowym BMW. Między deklaracjami a rzeczywistością. A internauci? Nie zapominają. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą miliony i publiczne wyznania.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy