May 20, 2026 3:28 PM

To był jeden z tych koncertowych momentów, które błyskawicznie przechodzą do historii internetu. Gdy Metallica w Chorzowie sięgnęła po „Chcemy być sobą” Perfectu, publiczność oszalała. Jeszcze bardziej poruszona okazała się Patrycja Markowska, która tuż po występie zadzwoniła do ojca. Reakcja Grzegorza Markowskiego? Jak zwykle zaskakująco spokojna.

Koncert Metallici w Chorzowie miał być muzycznym świętem i dokładnie takim się stał. Fani dostali jednak coś więcej niż perfekcyjnie odegrane klasyki amerykańskiej legendy. Kirk Hammett i Robert Trujillo postanowili sięgnąć po utwór, który dla kilku pokoleń Polaków ma status niemal symboliczny. Na stadionie wybrzmiało „Chcemy być sobą” grupy Perfect.

Publiczność zareagowała natychmiast. W sieci zaczęły pojawiać się nagrania, komentarze i lawina emocji. Wśród osób, które najmocniej przeżyły ten moment, znalazła się Patrycja Markowska. W rozmowie z „Super Expressem” nie ukrywała wzruszenia.

Uwielbiam Metallicę, byłam na ich koncercie dwa razy, więc wczorajsze wykonanie „Chcemy być sobą” bardzo mnie wzruszyło. To kultowa kapela i to, ze wybrali akurat ten numer z całego polskiego repertuaru najlepiej świadczy o tym, jak ważny był Perfect i jego wkład w historię muzyki

– powiedziała Patrycja Markowska.

Jak się okazało, artystka niemal natychmiast postanowiła podzielić się tą wiadomością z ojcem. Zadzwoniła do Grzegorza Markowskiego pełna emocji, licząc zapewne na równie entuzjastyczną reakcję. Lider Perfectu zachował jednak charakterystyczny dla siebie dystans.

Śmieszna i jak zwykle skrajnie skromna była reakcja mojego taty, kiedy rano zadzwoniłam zdyszana i podniecona do niego z tą wiadomością. Odparł tylko „Wiesz, oni tak robią w każdym kraju…”. Tata nie ma sociali i nie korzysta z internetu więc nie widział tego wykonania. Mam nadzieję że emocje udzielają mu się bardziej, jak przy niedzielnym obiedzie puszczę mu Metallicę grającą jego kawałek

– przyznała ze śmiechem.

W tej historii jest coś więcej niż tylko koncertowy viral. Dla wielu fanów był to symboliczny ukłon w stronę zespołu, który przez dekady definiował polski rock. Sama Patrycja Markowska nie ma wątpliwości, że wybór utworu nie był przypadkowy.

Mieć tatę legendę smakuje wyśmienicie

– podsumowała z dumą.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy