1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Marta Nawrocka pojawiła się w Otwocku, by wziąć udział w biegu „Tropem Wilczym”. To największa w Polsce inicjatywa sportowo‑historyczna poświęcona pamięci Żołnierzy Niezłomnych. W tym roku dystans, tradycyjne 1963 metry, ponownie nawiązywał do daty śmierci Józefa Franczaka „Lalka”, ostatniego z Wyklętych.
Symboliczny numer i wyjątkowa koszulka#
Pierwsza Dama pobiegła z numerem 1963, jednym z najbardziej symbolicznych w całym wydarzeniu. To wyróżnienie, które podkreśla rangę biegu i jego historyczne znaczenie. Na zdjęciach widać, że z dumą prezentowała medal XII edycji biegu, a jej strój również niósł ważny przekaz.

Miała na sobie koszulkę z wizerunkiem Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki AK, jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci wśród Żołnierzy Wyklętych.
Jej obecność na koszulce to nie tylko hołd, ale też świadomy wybór - podkreślający, że pamięć o bohaterkach i bohaterach nie jest jedynie historycznym hasłem, ale żywą tradycją przekazywaną kolejnym pokoleniom.
Bieg wśród lasów Otwocka#
Wydarzenie odbyło się w otwockich lasach, miejscu, które samo w sobie niesie klimat historii i symboliki. Uczestnicy, biegnąc leśnymi ścieżkami, tworzyli żywą opowieść o pamięci, wspólnocie i szacunku dla tych, którzy walczyli o wolność.

W podpisie pod zdjęciami na Instagramie Marta Nawrocka podkreśliła, że dystans 1963 metrów to hołd dla Niezłomnych, a pamięć o nich jest obowiązkiem kolejnych pokoleń.
Jej udział w biegu, z symbolicznym numerem, medalem i koszulką „Inki” — idealnie wpisuje się w tę narrację.

To przykład tego, jak współczesne pokolenie łączy aktywność fizyczną, lokalne wydarzenia i patriotyczną pamięć w jedną, spójną opowieść.
Marta Nawrocka
Marta Nawrocka


