Podczas spotkania Trumpa z Putinem w Alasce (15 sierpnia 2025) to list Melanii Trump, a nie ona sama, wywołał największe poruszenie. Była pierwsza dama zaapelowała do Putina o ochronę dzieci dotkniętych wojną. Dziś Wołodymyr Zełenski podziękował Trumpowi za ten gest i przekazał mu list od swojej żony, Ołeny, z prośbą o dostarczenie go Melanii.
List Melanii do Putina#
„Każde dziecko nosi w sercu ciche marzenia... Marzą o miłości, możliwościach i bezpieczeństwie od niebezpieczeństwa”
- napisała Melania do Putina w specjalnym liście, dodając:
„Chroniąc niewinność tych dzieci, będzie Pan służyć nie tylko Rosji – będzie Pan służyć całej ludzkości”.
Melania apelowała o ludzkie odruchy tam, gdzie wojna niszczy niewinność. List został osobiście przekazany przez Donalda Trumpa – a Putin miał odczytać go od razu, w obecności delegacji. Później Andrij Jermak, szef kancelarii Zełenskiego, określił to jako „prawdziwy akt humanizmu”.
Spotkanie Trump-Zełenski i duże emocje#
Tylko trzy dni później, 18 sierpnia 2025, prezydent Ukrainy witał prezydenta USA w Białym Domu – i od razu wspomniał o… liście Melanii.
„Bardzo dziękuję za to zaproszenie i za pana wysiłki, żeby zatrzymać tę wojnę. Dziękuję również pańskiej żonie, pierwszej damie, która wysłała list Putinowi o śmierci naszych dzieci ”
- powiedział.
To mocne, emocjonalne uznanie – i dowód, że Melania trafiła w czuły punkt.
Kiedy dziennikarze zapytali Trumpa o wspomniany list, prezydent USA po raz pierwszy skomentował jego wyjątkowy ton i genezę:
„Ona kocha dzieci. Bardzo ją boli, jak coś takiego się dzieje. To też dotyczy innych wojen. Chciałaby, żeby to się skończyło. Mówi to z wielkim smutkiem, bo masa ludzi tam ginie”
- zdradził.
Donald Trump na polu golfowym w Szkocji
Prezydent Donald Trump na polu golfowym w Szkocji.


