Apr 14, 2026 12:39 PM
Updated May 9, 2026 4:30 AM

Polacy nie są zachwyceni systemem kaucyjnym w Polsce. Największą przeszkodą są często niedziałające lub przepełnione butelkomaty. Dodatkowo obywatelom nie podoba się zbieranie plastikowych butelek i krążenie z nimi od sklepu do sklepu. Gdy zapytano o to minister Paulinę Henning-Kloskę, winę za niedziałające butelkomaty zrzuciła... na PiS.

Choć regulacje dotyczące systemu kaucyjnego zostały uchwalone jeszcze w 2023 roku, to system zaczął obowiązywać w praktyce od 1 października 2025 roku. Nowe rozwiązanie obejmuje m.in. plastikowe butelki PET o pojemności do 3 litrów, a także puszki metalowe i wybrane opakowania szklane wielokrotnego użytku.

System kaucyjny polega na doliczeniu do ceny napoju dodatkowej opłaty (kaucji), którą konsument odzyskuje po zwrocie pustego opakowania. Zwrot w teorii jest możliwy w sklepach oraz specjalnych automatach, bez konieczności okazywania paragonu.

Tymczasem sytuacja przedstawia się nieco mniej kolorowo, niż zakładano. Sklepy często odmawiają przyjęcia butelek plastikowych, a butelkomaty są albo przepełnione, albo ulegają awarii.

O problemy, z którymi mierzą się Polacy po wprowadzeniu nowych przepisów zapytano minister klimatu i środowiska Paulinę Henning-Kloskę. Ta z kolei zamiast przyjąć problem do wiadomości i go rozwiązać, postanowiła zrzucić wszystko na rząd PiS.

Ustawę o systemie kaucyjnym i to, jak system jest zorganizowany systemowo, przyjęto w poprzedniej kadencji

- stwierdziła minister.

Ale pani od 2,5 roku jest ministrem i oskarżanie PiSu, że ludzie muszą chodzić z butelkami jak śmieciarze jest jednak niepoważne

- odparł wyraźnie rozbawiony dziennikarz.

Tą wymianę zdań trzeba zobaczyć na własne oczy.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy