Marcin „Młot” Gortat znów postanowił zabłysnąć intelektem. Tym razem w temacie, który wymagałby choćby odrobiny rozsądku. W najnowszym wywiadzie były koszykarz próbował usprawiedliwić korupcję w ukraińskiej armii, tłumacząc ją… potrzebą utrzymania rodzin. Internauci nie wytrzymali. I przypomnieli, że to nie pierwszy raz, gdy Gortat się kompromituje.
„To jest złe, ale i dobre”? Gortat o handlu bronią na Ukrainie#
W rozmowie, która miała być analizą sytuacji wojennej, Gortat wypalił:
„Oni mają karabiny, oni mają dobre wyposażenie. Więcej tego wyposażenia jest sprzedawane. To jest sprzedawane tylko po to, żeby oni mogli za co żyć. I poniekąd jest to złe, ale i dobre. Bo jego rodzina musi za coś żyć.”
Instagram_mgortat13Brzmi jak próba usprawiedliwienia procederu, który od miesięcy budzi międzynarodowe kontrowersje. Internauci nie mieli litości — w sieci zawrzało.
Internauci przypominają katastrofę i rozliczają ukraińskie elity#
W odpowiedzi na wypowiedź Gortata, jeden z internautów postanowił przypomnieć głośną katastrofę z lipca 2022 roku:
„A pamiętacie, jak we wschodniej Grecji rozbił się ukraiński samolot transportowy, który miał broń i amunicję na pokładzie? Biedni oligarchowie sprzedawali za granicę broń, którą otrzymali od zachodu, żeby mieć za co żyć.”
Inny użytkownik poszedł jeszcze dalej, wskazując konkretnych beneficjentów procederu:
„Sprzęt wojskowy jest sprzedawany przez szychy i Rząd na poczet Mercedesów klasy G i willi przy jeziorze Como lub całym piętrze w wieżowcu w Warszawie. Np. Rusłan Stefczuk, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, kupił przy Złotej 44 apartament za kilka milionów dolarów.”
Instagram_mgortat13Recydywista kompromitacji#
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Gortat wywołuje burzę. W jednym z wcześniejszych wywiadów stwierdził, że ludzie ze wsi nie powinni mieć prawa głosu w wyborach, bo nie rozumieją polityki.
Wypowiedź wywołała falę oburzenia i została uznana za skrajnie klasistowską.
Od tamtej pory Gortat regularnie pojawia się w mediach nie jako ekspert, lecz jako przykład, jak nie mówić publicznie o sprawach społecznych, politycznych czy międzynarodowych.
Młot, który uderza w siebie#
Choć Gortat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców w NBA, jego medialne występy po zakończeniu kariery coraz częściej przypominają serię niekontrolowanych rzutów i niestety nie do kosza, a wprost w jego własny wizerunek.


