Apr 7, 2026 12:51 PM
Updated May 9, 2026 4:31 AM

Monika Miller od kilku lat przyciąga uwagę mediów nie tylko jako wnuczka byłego premiera, ale przede wszystkim jako osoba, która otwarcie mówi o swoich doświadczeniach z chorobą afektywną dwubiegunową. W nowym poście w mediach społecznościowych celebrytka wyjawiła, że przez chorobę nie pamięta prawie połowy swojego życia.

Artystka i influencerka nie ukrywa, że droga do diagnozy nie była prosta. Przez długi czas zmagała się z wahaniami nastroju, które wpływały na jej relacje, pracę i poczucie własnej wartości.

„Nie rozumiałam, co się ze mną dzieje. Raz miałam wrażenie, że mogę wszystko, a chwilę później nie byłam w stanie wstać z łóżka”

— wspominała w jednym z wywiadów. Dopiero właściwa diagnoza pozwoliła jej nazwać problem i rozpocząć leczenie.

Choroba afektywna dwubiegunowa, znana także jako zaburzenie dwubiegunowe, charakteryzuje się naprzemiennymi epizodami manii i depresji. W przypadku Moniki Miller szczególnie trudne były momenty skrajnego obniżenia nastroju. Jak sama przyznaje, bywały dni, kiedy najprostsze czynności stawały się wyzwaniem. „Depresja to nie jest smutek. To pustka, która odbiera siłę do życia” — mówiła szczerze.

Z drugiej strony pojawiały się okresy nadmiernej energii i pobudzenia. W fazach manii wszystko wydawało się możliwe, a granice znikały. Choć dla otoczenia mogło to wyglądać jak przypływ kreatywności czy motywacji, w rzeczywistości często prowadziło do wyczerpania i konsekwencji, które trzeba było później uporządkować.

Miller zdecydowała się mówić o swojej chorobie publicznie, by pomóc innym. W mediach społecznościowych dzieli się nie tylko sukcesami, ale też trudnymi momentami. Podkreśla znaczenie terapii, farmakologii oraz wsparcia bliskich.

„Leczenie to proces. To nie jest tak, że bierzesz tabletkę i wszystko znika”

— zaznacza.

Ważnym elementem jej życia jest także walka ze stygmatyzacją. Osoby zmagające się z chorobami psychicznymi często spotykają się z niezrozumieniem, a nawet krytyką. Miller wielokrotnie podkreślała, że choroba nie definiuje człowieka. „To tylko część mnie, nie cała ja” — mówiła, zwracając uwagę na potrzebę większej empatii w społeczeństwie.

Mimo trudności stara się prowadzić aktywne życie zawodowe i artystyczne. Pokazuje, że z odpowiednim wsparciem i leczeniem można funkcjonować, rozwijać się i realizować swoje pasje. Jej otwartość sprawia, że dla wielu osób staje się głosem tych, którzy wciąż boją się mówić o własnych problemach.

W najnowszym poście na Instagramie Monika Miller ujawniła, że nie pamięta prawie połowy swojego życia.

"Dzielnie to zniosłaś". Dzięki, nie pamiętam 40% swojego życia

- napisała.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy