W Gdańsku, w sercu bazyliki św. Brygidy, stoi coś, co zapiera dech w piersiach. To Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. Największy obiekt z bursztynu na świecie. Trzykrotnie większy od legendarnej Bursztynowej Komnaty. I jest nasz.
Kiedy myślimy o bursztynowych skarbcach, większości z nas przychodzi na myśl Bursztynowa Komnata, czyli zaginione arcydzieło, które od dekad roznieca wyobraźnię historyków i poszukiwaczy przygód. Tymczasem w Polsce istnieje coś znacznie większego i piękniejszego. W dodatku dostępne dla każdego, kto zdecyduje się odwiedzić Gdańsk.

Rozmiary, które zachwycają#
Liczby mówią same za siebie, ale dopiero stojąc przed tym dziełem, można pojąć ich prawdziwy ciężar. Ołtarz ma ponad 12 metrów wysokości i 10 metrów szerokości. Jego półkolista nastawa sięga aż do sklepienia prezbiterium, obejmując łączną powierzchnię 120 metrów kwadratowych pokrytych bursztynową dekoracją. Dla porównania, słynna Bursztynowa Komnata w Carskim Siole miała powierzchnię ok. 55 metrów kwadratowych. Gdański ołtarz jest od niej trzykrotnie wyższy i o ponad 50 procent większy.
Co więcej, waży niemal tonę. Tonę bursztynu, srebra, złota i historii Polski.

Ponad dwie dekady pracy polskich mistrzów#
Pomysł narodził się w kręgu gdańskich bursztynników w latach 90. XX wieku — w czasach, gdy Polska, świeżo po odzyskaniu wolności, szukała sposobów, by wyrazić narodową dumę i wdzięczność. Inicjatywę wspierał ks. Henryk Jankowski, ówczesny proboszcz parafii św. Brygidy. Projekt powierzono prof. Stanisławowi Radwańskiemu, byłemu rektorowi Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, a głównym wykonawcą bursztynowych elementów został artysta plastyk Mariusz Drapikowski.
Prace ruszyły w 2000 roku. Trwają, w pewnym sensie, do dziś. Kolejne elementy są systematycznie dosypywane, dołączane, doskonalone. Ołtarz żyje i rośnie razem z Polską.
Uroczyste poświęcenie odbyło się 16 grudnia 2017 roku, a mszę koncelebrował nuncjusz apostolski Salvatore Pennacchio i arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. To był moment, gdy Polska powiedziała światu: mamy coś, czego nie ma nikt inny I jesteśmy z tego dumni.

Co kryje się w tym bursztynowym arcydziele?#
Ołtarz to nie tylko złoto-miodowe płaszczyzny surowca, lecz to opowieść o Polsce, wierze i pamięci, zakodowana w każdym detalu.
W centrum, nad tabernakulum, znajduje się obraz Matki Bożej — Opiekunki Ludzi Pracy, otoczony sukienką wykonaną z najrzadszego w przyrodzie białego bursztynu. Na tę sukienkę zużyto niemal 44 kilogramy surowca. Głowy Madonny i Dzieciątka zdobią bursztynowe korony, ufundowane przez Lecha i Danutę Wałęsów, które w roku 2000 poświęcił osobiście Jan Paweł II. W korony te wkomponowano 28 rubinów, po jednym za każdą ofiarę Grudnia 1970.
Po bokach nastawy stoją brązowe figury dwóch wielkich Polaków: papieża Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego. W ołtarzu znalazły się też relikwiarze poświęcone bł. ks. Jerzemu Popiełuszce oraz contour mapa Polski z napisem „Solidarność”. Wśród bursztynowych detali można odnaleźć kłosy zbóż, symbol bólu i trudu, krzyż z Giewontu, gołąbka pokoju, pnące się ku górze złocone latorośle winne z bursztynowymi gronami.
Osobnym arcydziełem jest monstrancja o wysokości 174 cm, ważąca 34 kilogramy, czyli największa procesyjna monstrancja bursztynowa na świecie, od której cały projekt wziął swój początek.
Ile to jest warte?#
Bursztyn skupowany był na aukcjach, pozyskiwany od darczyńców z całej Polski, Włoch, USA i innych krajów. Szacunki eksperckie mówią o kilku do kilkunastu milionów złotych i wciąż rosną.
Jednak prawdziwa wartość Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny jest niepoliczalna. To wotum wdzięczności za odzyskanie przez Polskę wolności. Za pontyfikat Jana Pawła II. Za Solidarność. Za wszystkich, którzy zginęli, żebyśmy mogli żyć w wolnym kraju.


