Jan 18, 2026 9:58 AM
Updated May 9, 2026 4:39 AM

Janusz Panasewicz, wokalista i frontman legendarnej grupy Lady Pank, znany jest nie tylko z kultowych przebojów, ale również z barwnego życia osobistego, które – jak sam przyznaje – przeszło ogromną przemianę pod wpływem rodziny i miłości.

Panasewicz pierwszy raz ożenił się jako młody mężczyzna. W 1980 roku poślubił Bogusławę Ossowską, z którą wkrótce powitali na świecie syna Wojciecha. To był czas intensywnej kariery muzycznej, gdy Panasewicz z Lady Pank regularnie koncertował i rzadko bywał w domu. Jak sam później przyznał:

„Kiedy urodził się Wojtek, miałem 20 lat i wtedy z tym swoim tacierzyństwem nie radziłem sobie wzorowo. Graliśmy non stop, nie było nas miesiącami”.

To młodzieńcze zaangażowanie w muzykę i brak równowagi między sceną a rodziną sprawiły, że małżeństwo nie przetrwało – para się rozstała, a Panasewicz przeniósł ciężar życia z domu na scenę.

Dopiero druga żona, Ewa Smolarczyk, odmieniła jego podejście do życia. Związek z nią nie był impulsywny: jak wspominał muzyk, „to z nią przetrwałem krytyczne dwa lata, po których rozpadał się każdy mój związek”. To w jej towarzystwie Panasewicz zaczął na nowo definiować, czym jest rodzina i odpowiedzialność.

Największym przełomem w ich relacji było pojawienie się na świecie bliźniaków – Brunona i Juliusza – w 2007 roku. Panasewicz miał wtedy już ponad 50 lat, co samo w sobie było wydarzeniem i wyzwaniem. Jak mówił:

„Miałem 50 lat, jak dowiedziałem się, że na świat przyjdą bliźniaki. Pierwsze dni były fatalne, bałem się, czy sobie poradzę. Jak będę rósł, one będą rosły, czy ja sobie je ogarnę. Jakoś się wciągnąłem w to”.

Takie słowa pokazują, że choć początkowo miał obawy, z czasem całkowicie zaangażował się w rolę ojca, nosząc synów na rękach czy kąpiąc ich od pierwszych chwil życia.

To właśnie ta rodzinna stabilizacja sprawiła, że Panasewicz zaczął odrzucać dawne nałogi i styl życia pełen imprez. Odszedł od alkoholu i narkotyków, o czym wyraźnie mówił w wywiadach:

„Nie chciałem, żeby synowie widzieli, jak nietrzeźwy wracam do domu… Wiem, co może się wydarzyć, gdy człowiek wypije za dużo”.

To świadome wybory, których dokonał z myślą o rodzinie, stały się jednym z kluczowych elementów jego przemiany.

Panasewicz nie ukrywa również, że rolą ojca dla bliźniaków zaczął cieszyć się w pełni: mówi, że „uwielbia wracać do domu, życie hotelowe mu się znudziło”. Dla wielu fanów to zaskakujące wyznanie, bo ikonę rocka zwykło się postrzegać jako niepokorną postać sceny; dziś jednak bardziej identyfikuje się go z rolą ojca i partnera, który potrafi poświęcić się codziennym obowiązkom domowym.

Janusz Panasewicz – postać barwna i złożona – pokazał, że nawet po latach intensywnej kariery można odnaleźć spokój i sens w życiu rodzinnym. Jego przemiana z „rockandrollowego” buntownika w mężczyznę oddanego rodzinie jest inspirującą historią o tym, jak miłość i odpowiedzialność mogą zmienić całe życie.

Tak zmieniał się Janusz Panasewicz

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy