Brigitte Bardot to jedna z największych ikon kina i popkultury XX wieku. Francuska aktorka, modelka i piosenkarka stała się symbolem wolności, zmysłowości i buntu wobec społecznych konwenansów. Od początku podkreślała, że nie chce żyć według narzuconych schematów – także tych dotyczących życia rodzinnego. Dziś fundacja jej imienia poinformowała o śmierci aktorki. Brigitte Bardot miała 91 lat.
Informację o śmierci legendarnej aktorki podała Fundacja Brigitte Bardot.
„Fundacja Brigitte Bardot z ogromnym smutkiem ogłasza śmierć swojej założycielki i prezeski, Brigitte Bardot, światowej sławy aktorki i piosenkarki, która postanowiła porzucić swoją wielką karierę, aby poświęcić życie i energię dobrostanowi zwierząt oraz swojej Fundacji”
– czytamy w oświadczeniu.
Choć aktorka była uwielbiana i została ogłoszona ikoną kobiecości lat 60. XX wieku, to skrywała także sekret o swoim prywatnym życiu. W młodości Bardot urodziła dziecko, które porzuciła.
W 1960 roku urodziła syna, Nicolasa-Jacques’a Charriera. Macierzyństwo było jednak dla niej doświadczeniem niezwykle trudnym. Bardot wielokrotnie mówiła, że nigdy nie pragnęła mieć dzieci i została do tej roli w pewnym sensie przymuszona przez presję społeczną oraz oczekiwania otoczenia. Nie potrafiła odnaleźć się w roli matki, czuła się uwięziona i przytłoczona odpowiedzialnością, która kłóciła się z jej potrzebą niezależności.
Ostatecznie zdecydowano, że syn będzie wychowywany przez ojca, a Bardot zrzekła się codziennej opieki nad dzieckiem. Decyzja ta wywołała ogromny skandal i falę krytyki, ponieważ w tamtych czasach od kobiet – zwłaszcza sławnych – oczekiwano bezwarunkowego poświęcenia rodzinie. Dla Bardot był to jednak akt szczerości wobec siebie i dziecka.
Jej historia do dziś budzi kontrowersje, ale też skłania do refleksji nad tym, że macierzyństwo nie dla każdego jest spełnieniem.


