Mar 21, 2026 6:44 PM
Updated May 9, 2026 4:32 AM

W Niemczech pękła wielka narodowa iluzja. Przez lata wielu Niemców powtarzało, że ich dziadkowie „nie mieli nic wspólnego z Hitlerem”, że byli „w opozycji”, „w orkiestrze”, „w kuchni”, albo „po prostu nie interesowali się polityką”. Teraz, gdy w sieci pojawiło się 16 milionów akt NSDAP, każdy może to zweryfikować jednym kliknięciem. Zainteresowanie jest tak ogromne, że serwery amerykańskich archiwów zaczęły się zawieszać. Czy Niemcy właśnie sami otworzyli swoją „puszkę Pandory”?

Serwery nie wytrzymały. Niemcy klikają jak szaleni i pytają: dziadku, byłeś nazistą?

Po udostępnieniu pełnej, przeszukiwalnej bazy członków NSDAP strona amerykańskiego National Archives zaczęła padać pod naporem użytkowników. Die Welt pisze o „historycznym oblężeniu”, BR24 o „masowym szturmie na kartotekę”, a ZDF wprost przyznaje, że ruch jest tak duży, iż dostęp do bazy bywa chwilowo niemożliwy.

W tysiącach domów ludzie wpisują nazwiska swoich dziadków i pradziadków i konfrontują się z historią, o której przez dekady milczano. Süddeutsche Zeitung opisuje to jako „największe rodzinne zderzenie z przeszłością od pokoleń”.

A wraz z tym wracają niewygodne historie znanych polityków

Masowe przeszukiwanie akt sprawiło, że do debaty wracają nazwiska, o których niemieckie media pisały już wcześniej.

Martin Schulz wielokrotnie mówił publicznie, że jego ojciec należał do NSDAP. Helmut Kohl również miał ojca z legitymacją partyjną. Hans‑Dietrich Genscher, jedna z ikon niemieckiej dyplomacji, był członkiem Hitlerjugend i NSDAP. Kurt Georg Kiesinger, były kanclerz RFN, wstąpił do partii już w 1933 roku.

A w przypadku Ursuli von der Leyen temat jest inny, ale równie niewygodny. Jej dziadek, Carl Albrecht, nie należał do NSDAP, ale pracował jako antropolog i eugenik w instytucjach naukowych III Rzeszy. Jego badania wpisywały się w ideologię epoki, która próbowała nadać pseudonaukowe podstawy polityce rasowej.

Czy Niemcy są gotowi na prawdę, którą sami odblokowali?

Po raz pierwszy w historii akta NSDAP są dostępne bez ograniczeń, bez logowania, bez wniosków do archiwów. Wystarczy wpisać nazwisko.

To otworzyło „puszkę Pandory”, której, jak pisze FAZ, „nie da się już zamknąć”.

Historycy mówią o „narodowej terapii”, socjologowie o „kryzysie tożsamości”, a zwykli Niemcy o „największym rodzinnym szoku życia”.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy