Paulina Holtz od lat kojarzy się widzom z „Klanem”, spokojem i serialową normalnością. Tym większe jest zaskoczenie, kiedy wychodzi na jaw, że po godzinach aktorka zamienia plan zdjęciowy na… tor strzelecki. Jej hobby jest naprawdę nietypowe jak na polski show‑biznes i wcale nie jest chwilową fanaberią.
Holtz od kilku lat trenuje strzelectwo sportowe i dynamiczne, dyscyplinę wymagającą precyzji, koncentracji i świetnego opanowania. Zaczęła z ciekawości, ale szybko okazało się, że to coś więcej niż jednorazowa przygoda.

Trenowała regularnie, pod okiem doświadczonych instruktorów, a w wywiadach podkreślała, że strzelectwo daje jej spokój i skupienie, których nie znajduje nigdzie indziej.
Paulina zawodowiec#
Z czasem poszła o krok dalej. Holtz zdobyła oficjalne uprawnienia instruktorskie — zdała egzaminy na instruktorkę strzelectwa oraz prowadzącą strzelanie. To państwowe kwalifikacje, które wymagają wiedzy, praktyki i odpowiedzialności. Mało która gwiazda decyduje się na tak poważne wejście w sport, który z boku wygląda jak scena z filmu akcji.

Aktorka przyznawała też, że startowała w zawodach strzelectwa dynamicznego w Polsce i za granicą. Choć wiele imprez ma charakter klubowy i nie wszystkie wyniki są publicznie dostępne, jedno jest pewne: jej pasja nie wygasła. Holtz nadal publikuje treści związane ze strzelectwem i pozostaje aktywna w środowisku.
Wśród celebrytek i aktorek, które najczęściej pokazują jogę, pilates i treningi personalne, Paulina Holtz wyróżnia się jak mało kto. Jej hobby jest nietypowe, wymagające i zaskakująco poważne.


