Mar 28, 2026 4:00 PM
Updated May 9, 2026 4:32 AM

Grupa Heineken, właściciel marki Żywiec, wprowadziła na rynek serię bezalkoholowych napojów Arbużada 0.0 i Melonżada 0.0. Na pierwszy rzut oka to zwykłe oranżady. Problem w tym, że są sprzedawane w puszkach i butelkach wyglądających niemal identycznie jak piwo Żywiec, z tym samym brandingiem, kolorystyką i charakterystycznym układem graficznym.

W sieci natychmiast zawrzało. Wielu użytkowników uznało, że to powtórka z głośnej afery „alkotubek”, czyli kolorowych saszetek z alkoholem wyglądających jak musy dla dzieci. Tamten produkt został wycofany po ogromnej presji społecznej i politycznej. Teraz internauci pytają, czy Żywiec nie próbuje obejść problemu inną drogą.

Foto: foodnewpolska/Instagram/ screenshotFoto: foodnewpolska/Instagram/ screenshot

„To pierwszy krok do alkoholizmu” – reakcje są ostre

W komentarzach dominują głosy oburzenia. Internauci zwracają uwagę, że puszka czy butelka piwa jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli alkoholu w Polsce, a dzieci i młodzież są wyjątkowo podatne na wizualne skojarzenia.

Najmocniejsze cytaty z sieci:

„To pierwszy krok do alkoholizmu. Najpierw oranżada w puszce od piwa, potem prawdziwe procenty.”

„Mają wypracować nawyk trzymania puszki w ręku… genialne.”

„Żywiec brnie w najbardziej żenujący pomysł w historii i sprzedaje oranżady dla dzieci w puszkach od piwa.”

„To jak alkotubki, tylko w wersji premium.”

Porównania do afery z alkotubkami

Afera z alkotubkami była jednym z najgłośniejszych skandali konsumenckich ostatnich lat. Kolorowe saszetki z alkoholem wyglądały jak musy owocowe dla dzieci, co wywołało ogromne oburzenie i doprowadziło do ich wycofania z rynku. Premier, ministrowie i Rzecznik Praw Dziecka zabierali głos, a sprawa zakończyła się zmianami w prawie. 

Dziś wielu komentatorów widzi w oranżadach Żywca ten sam mechanizm: atrakcyjne, młodzieżowe opakowanie, branding kojarzący się z alkoholem, produkt 0.0, który może „oswajać” z marką alkoholową, ryzyko, że dzieci zaczną traktować puszkę piwa jako coś normalnego.

Niektórzy piszą wprost:

„Alkotubki przebrano za puszki. Mechanizm ten sam.”

W komentarzach pojawia się pytanie o Rzecznika Praw Dziecka, który, jak zauważają internauci, od dawna nie zabiera głosu w podobnych sprawach. Po aferze z alkotubkami reakcja była natychmiastowa. Teraz panuje cisza.

Dyskusja dopiero się rozpędza, a presja społeczna rośnie. Czy w kolejnych dniach pojawi się oficjalne stanowisko instytucji, które wcześniej reagowały bardzo ostro?

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy