Szanowna Pani Marto Michalska-Wilk, pani wiceprezydent Radomia (kiedyś w Platformie Obywatelskiej, ale teraz PO już nie ma). Otóż doradzam Pani pójście w głupotę, w totalną głupotę, to najlepsze, najłagodniejsze dla Pani wyjście po tym co Pani zrobiła.
Powinna Pani wystąpić i powiedzieć mniej więcej coś takiego: „No głupiutka jestem oraz niedouczona, naprawdę sama nie wiem czy bardziej głupia, czy bardziej niekształcona. To z tego powodu, z tego, przepraszam”.
Obiektywnie rzecz biorąc to zapewne prawda i też najlepsze tłumaczenie. Biorąc udział w radosnej potańcówce, biorąc udział w świętowaniu (!) z uśmiechem na twarzach krwawej łaźni, jaką komuniści zgotowali w Radomiu w 1976 roku usunęła się Pani na stałe z grona ludzi, do których można mieć choćby nieco szacunku. To co Pani zrobiła zapewne z potomkami ZOMO-ców, którzy katowali robotników jest haniebnym świństwem w czystej postaci. Nie da się tego w żadne sposób wytłumaczyć. Zalecam więc iść w głupotę, potem złożyć dymisję i zniknąć. Polityka nie jest dla bezmyślnych kanalii.
O BULWERSUJĄCEJ SPRAWIE CZYTAJ: Niebywały skandal w Radomiu! Władze przebrały się za ORMO-wców i bawiły się na obchodach tragicznego Czerwca 76'


