Sep 11, 2025 8:01 PM
Updated May 9, 2026 4:50 AM

Piotr Mróz, znany widzom z „Gliniarzy” i jako zwycięzca 12. edycji „Tańca z Gwiazdami”, znalazł się w absurdalnej i przerażającej sytuacji. Tym razem nie chodzi jednak o taneczne popisy, a o... różaniec. Aktor nigdy nie ukrywał swojej wiary, ale publiczne wyciągnięcie różańca podczas nagrań do „TzG” wywołało u niektórych istną wściekłość. Nie skończyło się na krytyce – Mróz otrzymał nawet groźby śmierci!

W rozmowie z „Super Expressem” opowiedział, co działo się po tym głośnym geście.

„Spotykam się z hejtem i to w bardzo dużym wymiarze. Przecież nawet za to moje uzewnętrznienie z różańcem, po którymś odcinku Tańca z Gwiazdami, grożono mi śmiercią. Coś strasznego!”

– wyznał szczerze aktor.

Choć sytuacja była poważna, Mróz nie zgłosił jej na policję – i dziś tego żałuje.

„Powinienem to zrobić, bo to już nie są żarty. Na dobrą sprawę na każdym kroku gdzieś tam można spodziewać się ataku z drugiej strony. Zbagatelizowałem to, a nie powinniśmy tego robić”

– dodał.

Różaniec zamiast Halloween

Aktor podkreślił, że różaniec wyciągnął celowo – jako wyraz sprzeciwu wobec coraz popularniejszego w Polsce Halloween. Dla niego to nie gadżet, a symbol codziennej modlitwy i łączności z Bogiem. Wcześniej wspominał, że nawet oświadczyny swojej ukochanej planował w miejscu sakralnym – Sanktuarium w Licheniu.

Mróz zauważył też coś, co dla wielu osób publicznych jest smutną codziennością – lawina nienawiści w internecie. Aktor nie rozumie, jak w zabieganym świecie ludzie znajdują czas, by anonimowo rzucać jadem.

„Ja się dziwię, że w dzisiejszym świecie, w którym jesteśmy zaganiani, gdzie i tak na dobrą sprawę dzień mamy dopięty minuta co do minuty, czasem brakuje nam czasu na pewne aktywności, że ktoś ma jeszcze czas, żeby wejść i hejtować osobę, której totalnie nie zna. Jeżeli ktoś jest odważny, żeby o takich rzeczach mówić w internecie, no to powinien liczyć się z konsekwencjami swoich słów, bo to już nie są żarty. Tego hejtu jest bardzo dużo. Ja w ogóle nie czytam nawet, ale dochodzą nieraz do mnie wiadomości prywatne. To jest dla mnie coś strasznego i niezrozumiałego”

– tłumaczy.

I ostrzega, że nie każdy ma tyle siły, by to udźwignąć:

„Gdyby ktoś na samym początku swojej drogi z show-biznesem zderzył się z takim hejtem, jak ja, i nie miałby jeszcze silnego kręgosłupa moralnego, brałby wszystko do siebie, no to można zwariować, można naprawdę zamknąć się w sobie i nawet zrobić sobie krzywdę”

– podsumował.

Piotr Mróz nie zamierza rezygnować z wyrażania swojej duchowości, ale podkreśla, że granice w hejcie dawno zostały przekroczone.

Piotr Mróz nie kryje swojej wiary

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy