Jan 26, 2026 4:00 PM
Updated May 9, 2026 4:38 AM

Morgan Freeman ma 88 lat i wciąż udowadnia, że słowo „emerytura” nie istnieje w jego słowniku. Legendarny aktor nie tylko regularnie pojawia się na ekranie, ale coraz częściej działa też po drugiej stronie kamery. Rok 2025 był dla niego wyjątkowo intensywny, a wszystko wskazuje na to, że kolejnych projektów również nie zabraknie.

Aktywny jak nigdy

W minionym roku Freeman zagrał w dwóch głośnych produkcjach – widowiskowym Iluzja 3 oraz historycznym dramacie The American Revolution. W obu projektach udowodnił, że mimo wieku wciąż potrafi przyciągać uwagę widzów samą swoją obecnością.

– „Dopóki mogę pracować i dopóki historie są dobre, nie widzę powodu, żeby przestawać”

– podkreślał w jednym z ostatnich wywiadów.

Premiera w Los Angeles i nowa rola

W ubiegłym tygodniu Freeman pojawił się w Los Angeles na premierze serialu szpiegowskiego The Gray House. To produkcja szczególna, bo aktor jest nie tylko jej gwiazdą, ale także współproducentem. Serial opowiada o niezwykłych kobietach-szpiegach, które działając w cieniu wielkiej historii, miały realny wpływ na losy wojny i przyszłość Stanów Zjednoczonych.

– „Zawsze fascynowały mnie historie ludzi, o których podręczniki milczą. Zwłaszcza kobiet, bez których wiele wydarzeń potoczyłoby się zupełnie inaczej”

– mówił Freeman podczas premiery.

Droga na szczyt

Urodzony w 1937 roku w Memphis aktor debiutował w 1964 roku, a już cztery lata później otrzymał swoją pierwszą nominację do Oscara za film Cwaniak. Prawdziwa międzynarodowa sława przyszła jednak z czasem – dzięki rolom w takich klasykach jak Wożąc panią Daisy, Skazani na Shawshank, Siedem czy Million Dollar Baby, za który odebrał Oscara.

Łącznie był nominowany do tej nagrody pięć razy – zarówno za role pierwszo-, jak i drugoplanowe – i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów i twarzy amerykańskiego kina.

Życie poza planem

Prywatnie Freeman jest ojcem czworga dzieci, ma za sobą dwa rozwody i od lat mieszka na farmie w stanie Missisipi. To tam – jak sam przyznaje – najlepiej odpoczywa od blasku fleszy.

– „Wieś uczy pokory. Przypomina, że świat nie kręci się wokół czerwonych dywanów”

– mówił w rozmowie z amerykańskimi mediami.

Choć zbliża się do dziewięćdziesiątki, Morgan Freeman nie zwalnia tempa. Nadal czyta scenariusze, angażuje się w projekty producenckie i nie ukrywa, że najbardziej ceni historie z sensem.

– „Dobre opowieści nie mają wieku. Ani bohaterowie, ani aktorzy”

– podsumowuje, a nazwisko Morgana Freemana wciąż działa na widzów jak magnes, a jego filmografia jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy