Jeszcze kilka miesięcy temu był prezentowany jako jeden z najbardziej nietypowych radiowozów w Polsce. Teraz wyjątkowy Ford Mustang GT, którym dysponowała policja w Radomiu, uczestniczył w poważnym wypadku. Do zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Bielicha pod Radomiem. Według wstępnych informacji sportowy radiowóz został poważnie uszkodzony.
Mustang pełnił służbę w radomskiej drogówce zaledwie od niespełna czterech miesięcy. Był pierwszym takim radiowozem w Polsce – samochód trafił do Policji po tym, jak został skonfiskowany kierowcy zatrzymanemu za jazdę pod wpływem alkoholu. Po prawomocnym orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz Skarbu Państwa auto zostało dostosowane do potrzeb funkcjonariuszy i otrzymało policyjne oznakowanie.
Sportowy Ford Mustang GT z pięciolitrowym silnikiem V8 o mocy 450 KM zasilił flotę Komendy Miejskiej Policji w Radomiu w marcu tego roku. Samochód wykorzystywano przede wszystkim przez funkcjonariuszy ruchu drogowego oraz grupę SPEED do działań związanych z poprawą bezpieczeństwa na drogach i akcji profilaktycznych. Ze względu na osiągi pojazdu za jego kierownicą mogli siadać wyłącznie odpowiednio przeszkoleni policjanci.
Informacje o uszkodzeniu radiowozu szybko obiegły internet. To o tyle zaskakujące, że jeszcze przed oficjalnym wprowadzeniem Mustanga do służby w sieci pojawiały się fałszywe doniesienia o rzekomym rozbiciu auta, które policja stanowczo dementowała.
Tym razem doszło jednak do rzeczywistego wypadku, a zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują poważnie uszkodzony radiowóz oraz samochód osobowy uczestniczący w kolizji. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.


