Sep 21, 2025 3:45 PM
Updated May 9, 2026 4:49 AM

Nie każdy poseł potrafi zaskoczyć tak, jak Waldemar Buda (43 l.). Zamiast kolejnego zdjęcia z konferencji czy sejmowego korytarza, wrzucił na Instagram fotografię ze szczytu Mont Blanc, nazywanego Dachem Europy.

W tle chmury, śnieg, lodowaty wiatr. Na pierwszym planie – on, z czekanem w dłoni. Ale to nie widok zapiera dech. To historia, którą opisał pod zdjęciem.

„To się nie miało prawa udać, ale Bóg pozwolił, a góra wpuściła”

– napisał Waldemar Buda.

Polak potrafi

Wspinaczka była dramatyczna. Na wysokości 4500 metrów polityk złamał rak, czyli specjalny kolcowany element buta, bez którego poruszanie się po lodzie to igranie z losem. Ani wejść, ani zejść. Ryzyko akcji ratowniczej było realne. Ale Polak potrafi. Ratunkiem okazały się… trytytki, plastikowe opaski, pożyczone od włoskich wspinaczy, które pozwoliły mu dokończyć drogę na szczyt.

Lot w kosmos

To nie pierwszy raz, kiedy Buda pokazuje, że nie boi się wyzwań. W polityce zasłynął jako minister rozwoju i technologii, ale też jako człowiek, który – jak żartują niektórzy – „posłał Sławosza w kosmos”.

Internauci reagują

Pod postem polityka posypały się gratulacje. Internauci pisali:

„Szacunek, panie Waldemarze!”,

„To się nazywa hart ducha!”,

„Trytytki na Mont Blanc? To już legenda!”.

I trudno się dziwić – w czasach, gdy politycy kojarzą się głównie z debatami i kamerami, Buda pokazuje, że potrafi też zmierzyć się z żywiołem. I to dosłownie.

Trzy dni bez mycia, związane rakami na trytytki, lodowaty wiatr i ryzyko wypadku – to nie brzmi jak typowy weekend posła. Ale może właśnie dlatego ta historia tak porusza. Bo pokazuje człowieka z krwi i kości. Z ambicją, odwagą i – jak sam pisze – pokorą wobec gór.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy