Podczas koncertu Zary Larsson na Open’erze wydarzyło się coś, co natychmiast przyciągnęło uwagę festiwalowiczów. W pewnym momencie szwedzka gwiazda wyciągnęła z tłumu jednego z fanów. Tym fanem okazał się Piotr Czerniejewski, 25‑letni radny Lewicy z Konina. Wszedł na scenę, zatańczył z artystką, zaśpiewał fragment „Lush Life”i dostał koszulkę.
Czy to przypadek, że akurat radny Lewicy, znany z działań skierowanych do młodych, znalazł się w tym miejscu i w tym momencie? Oficjalnie tak. Ale trudno nie zauważyć, że Czerniejewski od lat buduje wizerunek polityka, który świetnie czuje się w przestrzeni młodzieżowej, festiwalowej i internetowej.

Kim właściwie jest Piotr Czerniejewski?#
To nie jest anonimowy chłopak z tłumu. Czerniejewski to jeden z najbardziej aktywnych młodych samorządowców w regionie. Jest radnym Konina z Nowej Lewicy, ma 25 lat , jest przewodniczącym miejskich struktur Lewicy. Został też laureatem nagrody Komisji Europejskiej „Young Change Maker” za działania na rzecz sprawiedliwej transformacji regionów górniczych. Jest założycielem stowarzyszenia Młodzi Lokalsi, które prowadzi lekcje i warsztaty dla uczniów o transformacji energetycznej oraz autorem lokalnych programów mieszkaniowych dla młodych.
Od lat działa w tematach młodzieżowych i edukacyjnych. W kampaniach stawia na kontakt z młodymi wyborcami. W social mediach to pełna komunikacja pod TikTokowe pokolenie.
Jak wyglądał moment na scenie?#
Zara Larsson, która słynie ze spontanicznych interakcji z publicznością, wyciągnęła rękę w stronę tłumu. Czerniejewski miał przygotowany transparent, na którym napisał, że po kontuzji kolana „jest gotowy, żeby z tobą zatańczyć” i to właśnie przykuło uwagę artystki.

A potem pojawiło się pytanie: czy to naprawdę przypadek, że akurat radny Lewicy znalazł się na scenie z gwiazdą młodego pokolenia?


