Małgorzata Rozenek musiała publicznie uderzyć się w pierś. Po latach nieoznaczania płatnych współprac celebrytka opublikowała oficjalne oświadczenie, w którym przyznaje, że wprowadzała swoich obserwatorów w błąd. UOKiK uznał, że stosowała nieuczciwe praktyki rynkowe — a teraz celebrytka musi za to przeprosić.
UOKiK: koniec z kryptoreklamą#
W oficjalnym oświadczeniu Małgorzata Rozenek-Majdan napisała:
„Wprowadzałam moich odbiorców w błąd co do komercyjnego charakteru postów i relacji publikowanych na moim profilu na Instagramie”.
Dodała też, że nie informowała o tym „w jednoznaczny, czytelny i zrozumiały sposób”.

UOKiK uznał, że w latach 2016–2024 celebrytka stosowała nieuczciwe praktyki rynkowe. To element szerokiej akcji urzędu przeciw kryptoreklamie, w ramach której przypomina on, że każdy materiał powstały we współpracy komercyjnej musi być oznaczony jasno i widocznie, najlepiej dwupoziomowo, zarówno na początku posta, jak i w jego opisie.

Rozenek podkreśla, że po wprowadzeniu wytycznych zaczęła działać zgodnie z zasadami:
„Od momentu ich wprowadzenia konsekwentnie dostosowywałam sposób oznaczania współprac do obowiązujących wytycznych”
— zaznaczyła.
„Trudno zaakceptować sytuację” – Rozenek komentuje decyzję#
Celebrytka nie ukrywa, że decyzja UOKiK jest dla niej bolesna, ale, jak podkreśla, przyjmuje ją z pełną odpowiedzialnością.
„Nie ukrywam, że trudno jest zaakceptować sytuację, w której działania podejmowane w czasie braku precyzyjnych regulacji są dziś oceniane według standardów, które powstały później. Jednocześnie, przyjmuję tę decyzję i związane z nią konsekwencje”
— napisała.

Rozenek dodaje, że zależało jej na współpracy z urzędem i wypracowaniu jasnych zasad dla całej branży:
„W trakcie postępowania współpracowałam z Urzędem, udzielałam szerokich wyjaśnień i zależało mi na wypracowaniu jasnych standardów na przyszłość”.
Podkreśla też, że dziś standardy są klarowne i obowiązują wszystkich:
„Transparentność jest fundamentem zaufania — zarówno w relacji z instytucjami, jak i z Wami. Dziś standardy są jasne. I to jest dobre dla wszystkich”.


