Na oficjalnym profilu Sądu Okręgowego w Olsztynie pojawiła się seria nagrań, na których pracownicy sądu tańczą, pozują i przebierają się w stroje z lat 70. Królują peruki, dzwony, cekiny, disco, pełna charakteryzacja. To relacja z balu karnawałowego pracowników. Problem w tym, że materiały trafiły nie na prywatne konta, ale na oficjalny profil instytucji, która powinna kojarzyć się z powagą i profesjonalizmem.
Mimo, że pod postem dominują pochwalne komentarze, w większości od znajomych pracowników, to czy naprawdę pracownicy sądu nie mają ciekawszych zadań niż prowadzenie rozrywkowego profilu na Facebooku?

Sąd to nie dom kultury#
Nikt nie ma nic przeciwko integracji, balom przebierańców czy zabawie po godzinach. Problem jednak zaczyna się gdy nagrania z imprezy trafiają na oficjalny profil sądu i są sygnowane nazwą i godłem instytucji. Taka komunikacja zaczyna przypominać TikToka, nie organ wymiaru sprawiedliwości.
Sąd to miejsce, gdzie ludzie szukają sprawiedliwości, a nie rozrywki. To instytucja, która powinna budzić zaufanie, a nie bawić się w social‑mediowe show. Oburza fakt, że ludzie czekają latami na rozstrzygnięcia, a w tym czasie sąd wrzuca głupawe rolki.
To, co najbardziej uderza mieszkańców Olsztyna, to nie sama zabawa pracowników, tylko moment i miejsce, w którym została pokazana.

Niewłaściwy adres#
W regionie, gdzie na terminy rozpraw czeka się po kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt miesięcy, gdzie sprawy rodzinne, majątkowe czy karne potrafią ciągnąć się latami, oficjalny profil sądu publikuje… przebierane rolki z balu karnawałowego.
I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy naprawdę pracownicy sądu nie mają ważniejszych zadań niż nagrywanie i montowanie festyniarskich filmików na oficjalne konto instytucji publicznej?
Bo nikt nie ma nic przeciwko integracji, zabawie czy balom tematycznym. Ale oficjalny profil sądu to nie jest miejsce na disco‑przebieranki, peruki i stylizacje z PRL. To miejsce, które powinno budować zaufanie, powagę i profesjonalizm, a nie wrażenie, że sąd zamienił się w koło gospodyń wiejskich z dostępem do TikToka.
Profil sądu to nie miejsce na przebieranki, zabawy karnawałowe, ani żarty z PRL‑owskim klimatem. To miejsce, gdzie powinny pojawiać się informacje o pracy sądu, komunikaty dla obywateli, ważne decyzje, edukacja prawna, a nie materiały, które bardziej pasują do szkolnego festynu niż do instytucji wymiaru sprawiedliwości.


