Do sieci wyciekło nagranie najnowszej piosenki Maty, którą śpiewa na jednym z ostatnich koncertów. Ostro krytykuje w niej prezydenta Karola Nawrockiego. Ale robi to w sposób, który nawet młodemu pokoleniu raczej nie przypadnie do gustu.
Papieros w ustach, ruchy napitego żula spod budki z piwem i kilka obelżywych słów w kierunku prezydenta Karola Nawrockiego. Tekst piosenki jakby napisany przez Romana Giertycha, Waldemara Żurka czy samego Donalda Tuska. Jakby żywcem ściągnięty z zadym środowiska Silnych Razem.
To fragment z koncertu Maty i fragment jego najnowszej piosenki. Z tego bełkotu ze sceny da się zrozumieć marnej jakości atak na Nawrockiego. Bo z dykcją u młodego wykonawcy nie jest najlepiej. A i to, co wyrzuca z siebie 20-latek ciężko nazwać śpiewem. Zobaczcie sami:
Komentatorzy nie mają wątpliwości. Ogromne poparcie, jakie prezydent Nawrocki uzyskuje wśród młodego pokolenia sprawił, że liberalna władza sięga po kolejnych ludzi sceny, żeby tylko móc przywalić w konserwatywną scenę polityczną. Z konieczności wybór padł na "autorytet" młodzieży. Jak ten atak wypadł? To się samo komentuje.
Wizerunkowo ta "fajka w gębie" czy ruchy symulujące kopulację wypadają fatalnie. I to ma się spodobać młodemu pokoleniu?
Niesamowite, że są ludzie, którzy płacą za to, żeby oglądać "koncert” gibającego się półnagiego pajaca, który nawet nie śpiewa, tylko w 90% jedzie z playbacku
Nie da się tu za wiele zrozumieć, w oczy rzuca się potworny garb tego gościa. Jak na kogoś kto ma 20 lat to przerażające i na pewno nie do pokazywania bez koszulki
Internauci nie zostawili na Macie suchej nitki. Film szybko stał się viralem. Udostępnia go wielu użytkowników w mediach społecznościowych. Ale pozytywnych komentarzy prawie w ogóle nie ma. Za to krytycznych na pęczki.
A Wy co o tym myślicie?
Prezydent Karol Nawrocki na meczu Polska-Finlandia
Prezydent Karol Nawrocki wraz z synem na meczu Polska-Finlandia


