W sieci zawrzało po jednym z ostatnich występów Skolima, który pojawił się na scenie z dużym opóźnieniem. Według relacji uczestników koncertu podczas Dni Jastrzębia-Zdroju, artysta miał rozpocząć show nawet dwie godziny później niż planowano, co wywołało frustrację części publiczności, która zaczęła wychodzić.
Fani, którzy czekali na rozpoczęcie wydarzenia, nie kryli rozczarowania. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze zarzucające organizacji brak profesjonalizmu, a także samemu artyście lekceważenie widzów. Część osób podkreślała, że długie oczekiwanie i skrócony występ zepsuły im odbiór całego wydarzenia.
Krytyka w sieci i ostre reakcje#
Po koncercie w internecie szybko pojawiła się fala krytyki. Użytkownicy zarzucali Skolimowi brak szacunku wobec publiczności, wskazując, że osoby kupujące bilety i przychodzące na koncert oczekują punktualności oraz pełnego występu.
Część komentarzy była bardzo emocjonalna – internauci pisali o „rozczarowaniu” i „słabej organizacji”, a także sugerowali, że tego typu sytuacje nie powinny mieć miejsca przy wydarzeniach masowych.
Kolejna dyskusja wokół artysty#
Sytuacja ponownie wywołała dyskusję o realiach koncertów plenerowych i presji, jakiej poddawani są artyści grający nawet kilka występów dziennie. Część komentatorów zwraca uwagę, że intensywny harmonogram może wpływać na punktualność i przebieg wydarzeń, inni jednak podkreślają, że nie zwalnia to z odpowiedzialności wobec publiczności.
Sprawa Skolima pokazuje, że jego występy regularnie budzą emocje — zarówno wśród fanów, jak i krytyków.


