Jolanta Sobierańska-Grenda została uhonorowana satyrycznym tytułem „Jachiry Tygodnia” w programie „Lewy z Bicepsem” na antenie TV Republika. Powód? Zdaniem prowadzących, jej publiczne wypowiedzi o aferze w Szpitalu Południowym były tak oderwane od rzeczywistości, że zasłużyły na najbardziej ironiczne wyróżnienie tygodnia.
Za co dokładnie ta „nagroda”?#
Punktem wyjścia była wypowiedź minister zdrowia, która broniąc reakcji państwa na aferę wokół Dawida Kacprzyka, przekonywała w mediach, że „państwo zadziałało prawidłowo, natychmiast po ujawnieniu faktów”. Prowadzący programu nie zostawili na tym suchej nitki.
„Po tym jak wybuchła afera w Szpitalu Południowym, to zniknęła”
— zaczął Sławek Jastrzębowski, jeden z prowadzących, odnosząc się do wcześniejszej, krytykowanej przez opinię publiczną nieobecności minister w pierwszych dniach skandalu. Następnie przeszedł do sedna:
„Czyli według Sobierańskiej-Grendy ten system działa dobrze, co najmniej, albo bardzo dobrze, ale mógłby działać jeszcze troszeczkę lepiej. Czyli ona jest zadowolona, jak rozumiemy. No to powiem, że chyba dam pani 'Jachirę Tygodnia'”.

Werdykt padł bez ogródek:
„'Jachira Tygodnia' wędruje do pani za subtelność rozumowania. Opowiada pani takie głupoty szokujące, że każdy, kto się zetknął z systemem zdrowia, to się zastanawia, co pani bredzi”.
Konkurencja była mocna, ale przegrała#
Co ciekawe, jak zaznaczył w programie Rafał Woś, minister zdrowia wcale nie miała w tym tygodniu łatwej drogi do zwycięstwa. Konkurencja bowiem, jak ją określił, była „trudna”. W grze o tytuł liczył się również mecenas Dubois, prawnik wynajęty przez samego Dawida Kacprzyka, który, jak ironizował Woś, „nieudolnie tłumaczył jego 11-godzinny dzień pracy w jednym szpitalu”.
Prowadzący przypomnieli przy tym kluczowy kontekst całej afery: w tym samym czasie Kacprzyk był formalnie zatrudniony w trzech kolejnych placówkach medycznych, co stawia tłumaczenie o „jedenastu godzinach w jednym miejscu” w dość kuriozalnym świetle.

Tytuł z tradycją#
„Jachira Tygodnia” to stały, cykliczny segment satyrycznego programu „Lewy z Bicepsem”, prowadzonego przez Sławomira Jastrzębowskiego i Rafała Wosia na antenie TV Republika. Nazwa nagrody nawiązuje do posłanki Klaudii Jachiry, której wypowiedzi i wystąpienia od miesięcy są ulubionym celem żartów prowadzących.


