Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień objął znicze i wiązanki pozostawione przez odwiedzających. Straż pożarna szybko opanowała sytuację, jednak wysoka temperatura doprowadziła do uszkodzenia i okopcenia sąsiednich nagrobków. Według strażaków prawdopodobną przyczyną zdarzenia było pozostawienie wiązanki zbyt blisko płonącego znicza.
We wtorek 27 maja na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowiec doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Zapaliły się znicze oraz wiązanki pozostawione przez osoby odwiedzające miejsce pochówku.
Informację o zdarzeniu potwierdził rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu mł. bryg. Tomasz Dejnak. Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godz. 11.34.
Jak przekazał, pożar został szybko opanowany i nie wymagał większej interwencji. Według wstępnych ustaleń prawdopodobną przyczyną było pozostawienie wiązanki zbyt blisko płonącego znicza.
– „Zapaleniu uległy wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę”
– przekazał strażak w rozmowie z „Faktem”.
Ogień nie rozprzestrzenił się dalej, jednak wysoka temperatura i dym spowodowały okopcenie sąsiednich nagrobków. Miejsce zostało już uprzątnięte.


