W polskiej kulturze zawrzało po najnowszym odcinku podcastu Anny Popek, w którym aktor Andrzej Mastalerz, znany z „Krolla”, „W ciemności” i „Magdy M.” opowiedział o kulisach swojego poparcia dla Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. To rzadki przypadek, bo w środowisku aktorskim takie deklaracje są niemal niespotykane.
Mastalerz zaskoczył jednak jeszcze bardziej, mówiąc wprost, że „środowiska aktorskiego dziś nie ma” i że branża jest tak zatomizowana, że nikt nie ma odwagi mówić jednym głosem.
„To się rozpadło w latach 90.”

W rozmowie z Anną Popek aktor stwierdził, że jego poparcie dla Nawrockiego nie wywołało żadnych reakcji, bo… nie ma już komu reagować.
„Środowiska aktorskiego dziś nie ma. Jest potwornie zatomizowane. To proces, który trwa od początku lat 90.”
To mocna diagnoza, zwłaszcza że część aktorów otwarcie wspierała kontrkandydata, a poparcie dla Karola Nawrockiego było w branży wyjątkiem.
Dlaczego poparł Nawrockiego?#
Mastalerz w podkaście mówi, że jego decyzja była świadoma i wynikała z obaw o kierunek, w którym mogłaby pójść Polska.
„Pomyślałem: oczywiście, że tak, bo nie daj Boże zwycięży ktoś ze strony lewicowo‑liberalnej. Bardzo bym się bał o los Polski.”
Podkreślił też, że spotkanie z Nawrockim było „przemiłe”, a kandydat wzbudził jego zaufanie.

A co z Agnieszką Holland?#
To szczególnie interesujące, bo Mastalerz grał w jej filmach, w tym w nominowanym do Oscara „W ciemności”. Zapytany przez Popek, czy dziś przyjąłby rolę u Holland, odpowiedział:
„Wychowałem się na jej filmach. Bez względu na ‘Zieloną granicę’, która była pokazana w prostacki sposób, liczy się scenariusz.”
Czyli polityka polityką, ale sztuka pozostaje sztuką.
Słowa Mastalerza są ważne, ponieważ aktor postanowił powiedzieć głośno to, co wielu w branży mówi po cichu, że środowisko aktorskie jest podzielone, a kultura stała się polem walki ideologicznej. Wyraźne poparcie polityczne działa asymetrycznie, a aktorzy boją się reakcji kolegów i wypadnięcia z branży. Jednocześnie, ja tłumaczy Mastalerz, nie ma już „środowiska”, które mogłoby reagować.


